ZADOMOWIENIE

 

ZADOMOWIENIE

 

ZADOMOWIENIE

 

www.antoniorzech.eu

 
 

 

 

 

 

 

 

 

luty 2019

 

 

 

 


            21 LUTEGO      /          STYCZEŃ        /     BLOG 2009-2016     /      KONTAKT


 

NAJSTARSZE KLIKANIE

 

W Afryce ciągle jeszcze żyją grupy łowców-zbieraczy. Polują i żywią się dziko rosnącymi roślinami tak, jak nasi przodkowie kilka tysięcy lat temu. Można ich spotkać w różnych częściach kontynentu, w Tanzanii, Kenii, Etiopii a także na drugim krańcu, w Afryce Południowej. Porównano geny 16 takich populacji. Wspólnych przodków mieli oni 20 tysięcy lat temu. Ziemię pokrywała wtedy najgrubsza powłoka ostatniego zlodowacenia i zmiany klimatu zmusiły ich, by rozeszli się w różnych kierunkach.

 

 

Oprócz genów i sposobu życia zachowali także jedną z najstarszych cech języka:

wymawiają głoski, które brzmią jak mlaskanie lub klikanie.

 

LEKCJA JĘZYKA MLASKOWEGO: KhoeKhoegowab Lesson No 1:

 

60 tysięcy lat temu część populacji homo sapiens opuściła Afrykę, by zaludnić wszystkie lądy. Ci, którzy pozostali, genetycznie bardziej różnią się między sobą niż na przykład od nas, Europejczyków.

 

 

PIRAHA

najdziwniejszy język świata

 

 

 

 

 

 

 

DRUGA OBOK ANDROMEDY

 

Na początku XIX wieku amerykański astronom Edwin Hubble obserwując gwiazdy zmienne pulsacyjne obliczył ich odległość i okazało się, że są one tak daleko, iż nie mogą należeć do naszej galaktyki. W ten sposób odkrył Andromedę i Trójkąta (w katalogu Messier 33) i dowiódł, że Droga Mleczna nie jest jedynym skupiskiem gwiazd we Wszechświecie. Dziś wiemy, że istnieją miliardy takich galaktycznych obiektów.

 

W styczniu opublikowano zdjęcie galaktyki Trójkąta złożone z 54 fotografii, które wykonał kosmiczny teleskop nazywany imieniem jej odkrywcy. Można na nim policzyć 10 milionów gwiazd.

 

Galaktyka Trójkąta ma średnicę 60 tysięcy lat świetlnych i 50 miliardów gwiazd. (Droga Mleczna ma ich 400 miliardów). Podobnie jak nasza galaktyka i najbliższa Andromeda jest spiralą i przypomina dysk, którego powierzchnia zwrócona jest w kierunku Ziemi.

Wyróżnia się największą ilością obszarów gwiazdotwórczych, to znaczy skupisk gazu i pyłu, z których rodzą się nowe gwiazdy.

 

Na niebie, przy dobrych warunkach, można ją zobaczyć jako małą rozmytą plamkę.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

PIENIĄDZE Z POWIETRZA

 

W większych sklepach zawsze płacę odciskiem palca*.

To znaczy, zbliżam telefon do czytnika, przyciskam symbol kółka na smartfonie, słychać plim-plim i zapłacone.

Proszę teraz to porównać z prototypem pieniądza u Sumerów:

Trzeba było przyjść z workiem jęczmienia i specjalną miarką odmierzyć odpowiednią ilość.

 

Dziś pieniądz, to zapisane w banku liczby i zaufanie, że nas ta instytucja nie oszuka.

Może ona robić z moimi pieniędzmi co zechce, bo tylko 5-10% musi trzymać stale jako tak zwaną "poduszkę finansową".

A gdy pożyczam jakąś sumę, której tam nie mam?

Wtedy bank tworzy ją z powietrza, czyli w odpowiednich rubrykach wpisuje cyfry i liczy, że przez kilka lat będę ją oddawał z nawiązką. Oczywiście wcześniej sprawdzono, czy w razie gdybym przestał wpłacać, to można mi coś zabrać w zamian, na przykład mieszkanie.

 

Tylko 10% pożyczanych pieniędzy idzie na inwestycje realne, większość to przeróżne kombinacje finansowe. Nie mają one żadnego pokrycia w rzeczywistości z jaką się stykamy na co dzień. Sumy te, wzięte z powietrza - bo tak jest najprościej - nadmuchują coraz większą bańkę, która co jakiś czas pęka i wtedy widać jak wszyscy tracimy.

W ten sposób banki cały czas nas oszukują, ale dopóki nie ma krachu, trudno to dostrzec.

 

BANKI DMUCHAJĄ BAŃKI I ROBIĄ NAS W BALONA

 

PS

*PALEC - dawna nazwa kciuka, stąd powiedzenie "samotny jak palec", choć jest ich przecież aż dziesięć, ale wtedy 8 z nich nazywano "parstami" (stąd naparstek).

 


JAK WYNALEZIONO BANK?

 

Posiadamy zdolność tworzenia nowych rzeczywistości, które z jednej strony wywodzą się i tkwią w tej doświadczanej zmysłami, a z drugiej stanowią samodzielne światy.

 

Takim przykładem jest język. Człowiek ma nad nim nieporównywalnie większą władzę, niż nad światem zmysłowym. Może próbować różnych wersji działania bez ryzyka nieuniknionych konsekwencji. 

 

Jedną z najważniejszych rzeczywistości alternatywnych zapoczątkowano gdy ludzie zaczęli wymieniać między sobą różne przedmioty. Najpierw dostawali coś za coś, ale o wiele prostszy sposób zastosowali Sumerowie około 3 000 p.n.e. Wszystko wymieniali za odpowiednią ilość jęczmienia. Wypalano nawet specjalne miarki, którymi go mierzono. 

 

Zboże jednak zajmowało zbyt dużo miejsca i zostało zastąpione przez rzadki metal, srebro. W Mezopotamii, w połowie trzeciego tysiąclecia 8,33 grama srebra nazywano szekielem. Bracia Józefa sprzedali go w niewolę do Egiptu za 20 szekieli czyli 166 gramów srebra.

 

szekiel z Tyru

 

Pierwsze monety wybił Alyattes, król Lidii - wschodnia Anatolia - w roku 640 p.n.e. Miały ustaloną wagę i były opatrzone znakiem, że władca poręcza zawartość drogiego kruszcu. 

Ich fałszowanie karano torturami i śmiercią.

 

Dziś oprócz pieniędzy, które nosimy przy sobie, często płacimy kartą czyli samymi liczbami, zapisanymi gdzieś w banku. Zamiast króla, to bank gwarantuje, że w każdej chwili możemy je wybrać w dowolnej walucie. Byle tylko nie wszyscy na raz ponieważ realnej gotówki znajduje się tam niewiele. Reszta jest w obiegu, na przykład pożyczona przedsiębiorcom, którzy ją zwrócą dopiero w przyszłości gdy sami zarobią. Istnienie tych pieniędzy jest więc potencjalne, opiera się na wierze, że wszystko będzie dobrze, rozwój będzie trwał i liczby tego długu za kilka lat się zmaterializują.

 

Ten alternatywny świat wyrosły z miarek jęczmienia, rozwinął się w tak skomplikowaną ekonomię, że nikt jej do końca nie może zrozumieć. I nie chodzi tu tylko o nasze umysłowe ograniczenia. Zasady chaosu, które kierują jego rozwojem są bardziej złożone niż przepowiadanie pogody, gdzie nawet motyl może wywołać burzę. W ekonomii samo przewidywanie wpływa na zmiany kursów, czyli poznanie zmienia to, co jest badane. 

Jak w fizyce kwantowej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W CO WIERZY ZACHÓD?

 

"Wiara ta (której nie mamy, ale która ma nas) to przekonanie,

że być, to stawać się,

że czas, to jednoznaczny strumień bezpowrotnych chwil,

że doświadczenie można rozłożyć na jasne i wyraźne elementy,

że żyć, to zbliżać się do śmierci.

 

Bloch   

W skrócie,

że sens świata i życia w nim jest zorganizowany niczym zapisane linie.

 

Ktoś pochwycony przez taką wiarę żyje historycznie, co oznacza, że wierzy w świat,

który nadchodzi, i we własną moc sprawczą".

 

Vilem Flusser, Kultura pisma 2018              

 

 

 

 

 

 

 

 

NAJBARDZIEJ PRZYGNĘBIAJĄCA KSIĄŻKA O NASZYCH DZIEJACH

Siedem zmarnowanych szans. Oto jedna z nich.

 

Każdego roku w Lund świętowaliśmy 3 Maja. Przemawiając, zawsze wychwalałem Konstytucję. Tymczasem okazuje się, że chociaż treść jest rewolucyjna, to jej uchwalenie było świadectwem całkowitej ślepoty i politycznej naiwności.

 

Polska była wtedy protektoratem Rosji. Caryca Katarzyna gwarantowała magnatom i szlachcie całkowitą dominację. Wystarczy powiedzieć, że nie płacili oni żadnych podatków i nie oddawali rekrutów do wojska. A to, że nie mieliśmy własnej armii? Im nie była potrzebna. 

 

Gdy Rosja zajmując Krym, sprowokowała wojnę z Turcją, król Stanisław Poniatowski dostrzegł okazję by przekonać swoją dawną kochankę do ustępstw. Trzy miesiące jechał do Kaniowa nad Dnieprem. Nie widzieli się od 30 lat.

 

Gdy wrócił do Warszawy, w roku 1788 został zwołany sejm, później nazwany Czteroletnim lub Wielkim, który miał zreformować kraj. Nie obowiązywało na nim liberum veto. Jedną z pierwszych decyzji była jednogłośnie przyjęta uchwała o powiększeniu wojska do 100 tysięcy żołnierzy. Aby mieć na to pieniądze, wprowadzono podatek 10% w dobrach szlachty i 20% duchowieństwa. Ponieważ nie było administracji, więc praktycznie ściągano tylko 5% i dlatego utworzono armię o połowę mniejszą niż planowano.

 

Wtedy wydarzyło się coś najbardziej niepojętego. Król dał się przekonać, by dalsze reformy prowadzić wbrew Rosji a w sojuszu z innym zaborcą, Prusami. To jakby zaprosić do kurnika lisa. Gdy armia rosyjska najechała na Polskę, Fryderyk Wilhelm II zamiast przyjść nam z pomocą, porozumiał się z carycą i wspólnie podzielili nasz kraj w II Rozbiorze.

 

WIĘCEJ: Andrzej Chwalba oraz Wojciech Harpula, Zwrotnice dziejów 2019

 

 

 

 

 

 

 

 

HIPPISKA I KARATEKA

 

Amanda Lind                                                              Piotr Gliński

 

Czy można sobie wyobrazić większą różnicę między ministrami dwóch krajów niż tę między szwedzką hippiską i polskim karateką?

 

Dla niej kultura to pełna swoboda a dla karateki odwrotnie, parę wyćwiczonych kopnięć w powietrze. Gdyby się spotkali, on by podskakiwał w obrotach a ona by patrzyła z rozbawieniem mrużąc oczy.

- Peter, ta det lugn. Pietrek, ta wyluzuj.

 

Ale do spotkania nie dojdzie, bo u nas kultura zawsze jest z najwyższej półki, Chopin z Mickiewiczem a u Szwedów bardziej wigilijna, praktyczna, na przykład jak przygotować świąteczny posiłek i zasiąść przy stole? Dlatego Carl Larsson malował uczty, pokoje i wnętrza jak z IKEI

 

PRZYGOTOWANIA DO WIGILII

 

a nasz Jan Matejko wiadomo, gdy raz uwiecznił Szweda na swoim obrazie,

to obok postawił klęcznik

a naprzeciwko księdza Piotra rzucającego gromy.

 

 

Ale jeśli każdy ma to, czego mu brakuje, to ten Piotr nas musztruje i obcina miliony a Amanda przyrzeka im więcej swobody.

 

Ich ministerialna rozmowa bardziej by się chyba kleiła na politycznym podwórku, bo ona jest z partii, o której on kiedyś napisał był dzieło pod tytułem "Polscy Zieloni".

 

 

 

 

 

 


 

ZIMONIE POŚNIEŻKI I ŚLIZGUNY


 

Kilka dni temu do mojego pokoju wleciało coś jak wielki komar.

Zwykle fotografuję owada i szukam potem w atlasie. Ten nie miał kłujki i okazał się być

 

zimoniem.

 

 

 

Jak sama nazwa wskazuje, lubi zimę. Ponieważ jego „krew” (hemolimfa) zawiera glicerol więc nie zamarza na mrozie. Najwięcej jednak jest ich na wiosnę i późną jesienią.


 

Najlepiej przystosowanym owadem do życia na śniegu jest pośnieżek. Łatwo go rozpoznać po ryjku, którym może zgryzać mech lub resztki martwych owadów. Mimo iż ma tylko 5 milimetrów, dzięki mocnym odnóżom potrafi skakać na odległość pół metra czyli sto razy dalej niż długość jego ciała. Lubi temperaturę w okolicach zera stopni, ale poradzi sobie i w niższej a gdy robi się naprawdę mroźnie, zakopuje się w ściółce leśnej. Szkodzi mu natomiast nawet niewielkie ciepło naszych dłoni.

 

pośnieżek

                                                                                         Mateusz Sowiński


 

Na śniegu można także spotkać larwę omomiłki, która wybudziła się ze snu zimowego. Podobnie jak gąsienicę nocnego motyla sadzankę rumienicę albo 

 

barczatkę napójkę:


 

Chociaż w zimie jest mniej niebezpieczeństw to i tu pojawiają się polujące na owady pająki ślizguny

 

na przykład zielony cofnik.

                                                                                                                                                                                       M.Sowiński


 

 

 


 

DZIECI ZŁAMANEJ SYMETRII

 

 


 

Policzono, że na każdy proton przypada dwa miliardy fotonów.

Co z tego wynika?


 

Na początku świata istniały tylko fotony. Ich energia była tak wielka, że podczas zderzenia ze sobą tworzyły protony. Ale w tej samej reakcji powstawały także antycząsteczki protonów, które unicestwiały protony. Czyli podczas zderzenia pojawiał się proton i natychmiast znikał. Gdyby to prawo działało bezwzględnie, nie zachowałyby się żadne protony czyli nie byłoby materii, gwiazd a więc i nas.


 

Ze stosunku fotonów do protonów wynika, że raz na miliard takich reakcji antycząsteczka protonu nie powstała i dzięki temu proton mógł przetrwać. Nazywa się to złamaniem symetrii. Z tych odpadów formułował się Wszechświat. A więc i my jesteśmy dziećmi złamanej symetrii.


 

WIĘCEJ: Tomasz Płazak. Tygodnik Powszechny. Zrozumieć Wszechświat. Matematyka. 6.01.2019

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
 

BLOG

          

2009  6 7 8 9 10 11 12  

 

2010  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2011  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

          

2012  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2013  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2014  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2015  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2016  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2017  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2018  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2019 1

__________________________________

 

 

NOWE

 KRÓTKA HISTORIA

  NASZEGO OSIEDLA W OBRAZKACH

__________________________________

 

MOJA HISTORIA OSIEDLA

__________________________________

 

PRELEKCJE

historia  religia  filozofia

_________________________________ 

 

OPOWIADANIA

__________________________________

 

 

ESEJE

 

__________________________________  

 

WIERSZE

__________________________________

 

PEDAGOGIKA

___________________________________

 

TŁUMACZENIA

___________________________________

 

REBUSY

__________________________________

 

PRZEPISANE

____________________

FRANCISZEK

 Misericordiae vultus  Laudato si

__________________________________

 

SKAŁKI

__________________________________

 

PSY

__________________________________

 

DRZEWA

__________________________________

 

DAWNO TEMU W PAWŁOSIOWIE

__________________________________

 

NOWE

 

PIRAHA

najdziwniejszy język świata

__________________________________

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
liczniki odwiedzin