ZADOMOWIENIE

 

 

 

 

 

 

 

        marzec 2021

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

facebook 

 


            

         5 MARCA /

      STYCZEŃ       /

       KONTAKT         /

Darmowy licznik odwiedzin


 

NAJWAŻNIEJSZA KSIĄŻKA XXI WIEKU

 

Autorka na 840 stronach dowodzi, że Google, Facebook, itp

w przyjemny i niezauważalny sposób pozbawiają nas możliwości wyboru.

Bez naszej wiedzy i zgody rejestrują każde nasze kliknięcie w Internecie.

Następnie z pomocą sztucznej inteligencji, tworzą profil każdego osobno,

dzięki któremu potrafią przewidzieć dokładnie nasze zachowanie.

Te predykcje (czyli nas) za miliardy dolarów sprzedają firmom,

które na tej podstawie tworzą swoje personalne reklamy.

 

Korzystają z nich także partie polityczne podczas wyborów,

kiedy mogą kierować dokładnie sprofilowaną agitację

np. tylko do niezdecydowanych bombardując ich

informacjami mającymi na celu wybór jakiejś partii.

 

Shoshana Zuboff opisuje jak w ten sposób kilku ludzi takich

jak szef Google, Larry Page czy Facebooka, Marc Zuckerberg

zdobyło władzę nad milionami użytkowników Internetu.

Uzasadnia, że jest to władza odbierająca nam wolność wyboru

a tym samym naszą przyszłość.

Inni w coraz większym stopniu będą decydować za nas.

To panowanie porównuje z historycznymi systemami totalitarnymi.

Niżej zestawienie podobieństw.

(zdjęcie z Kindle dlatego gorsza jakość).

 

Terror i morderstwa, którymi posługiwali się Stalin i Hitler,

to dziś "zawłaszczenie danych o nas w celu

kontroli i predykcji naszych zachowań".

Inne metody, lecz skutek ten sam:

Ubezwłasnowolnienie bez rozlewu krwi

a nawet z pasją klikając codziennie w Google i Facebooku

sami się o to prosimy.

 

Mogą nas przed tym obronić nasze rządy

i próbują to robić Francja i Australia.

Sami też możemy uodpornić się na reklamę i polityczną manipulację

wystarczy nie chodzić w żadnym stadzie

i nie otwierać żadnej reklamy.

 

 

po lewej stronie w rubryce ma być: " Pierwotne źródło indywidualnego przywiązania do władzy".

WIĘCEJ: Shosuana Zuboff, Wiek kapitalizmu inwigilacji.

 

 

 

 

 


            

         17 LUTEGO             /

      STYCZEŃ       /

       KONTAKT         /

Darmowy licznik odwiedzin


 

SZWEDZKA BALLADA

 

Na klepisku w Ockero harmonia gra

księżyc lśni w pełni jakby ze szkła

tam twarz przy twarzy Fredrik Wind

tańczy z panną Cecilią Lind.

 

Ona oczy ma zamknięte, lecz złączeni

więc zna każdy jego krok

Cecylio, ty się rumienisz

choć kryje was wieczorny mrok.

 

Czy dlatego, że pachniesz kwiatami

jak powiedział Fredrik Wind

i że tańczysz tak lekko z krągłymi piersiami

Cecilio piękna Lind.

 

https://www.youtube.com/watch?v=ePHJor90b0Q...

 

Taniec się skończył, dokąd by iść

skoro mieszkają tak blisko,

poszedł pod drzwi jej Fredrik Wind

- och, pocałuj mnie, rzekła Cecilia Lind.

 

Wind, wstydź się, z ciebie stary drań

a Cecilia to dziecko, jeszcze czysty kwiat

łania co biegnie pod wiatr

i siedemnaście ma lat.

 

Gwiazdy błądzą po niebie i nie patrzą na tych dwoje

kogo obchodzi, że on lata ma swoje

księżyc jest nowy a miłość ślepa, - Fredrik Wind

pocałuj mnie jeszcze raz, szepnęła Cecila Lind

 

                                                      - przekład a.o.

 

 

 

 

 

KOSMICZNY EKSPERYMENT

 

Cztery miliardy lat temu wokół słońca krążyły trzy podobne do siebie planety, na których znajdowały się ciepłe oceany. Były to: Wenus, Ziemia i Mars. Dlaczego dziś dwie z nich są pustyniami a Ziemia kwitnie?

 

miliardy lat temu tak prawdopodobnie wyglądało jezioro,

na dnie którego wylądował łazik

 

Dane z Marsa dlatego są tak ważne, ponieważ zastygł on i trwa niezmieniony, więc jego głazy są jak ziemskie kilka mld lat temu.

Tylko Ziemia ma skały tektoniczne i dlatego tu mogło rozwinąć się życie.

Pierwsze organizmy były chemotrofami czyli mówiąc wprost, jadły skały. Potrzebowały ciągle nowych dostaw i to właśnie zapewniały im procesy tektoniczne, które wypiętrzały głębokie pokłady tworzące dziś góry.

 

Następną cechą, której nie mają nasze dwie bliźniacze planety jest pole magnetyczne. Sam wodór, składnik wody, jest bardzo lekki i niepołączony z innymi cząsteczkami ulatuje w przestrzeń kosmiczną a więc nie może się rozwinąć sprzyjająca życiu atmosfera.

Nie wiadomo dlaczego Wenus i Mars nie mają tego przyciągającego magnesu a my mamy.

 

Porównywanie tych trzech planet, to jak wielki kosmiczny eksperyment.

 

 

 

"PRAWDA"

"Praw" znaczyło kiedyś "prosty", jego przeciwieństwem był: "krzyw"-krzywy (krzywda). Praw, prawy – zyskało potem znaczenie etyczne. Człowiek prawy to był ktoś więcej niż uczciwy, był wzniośle szlachetny. Potem prawda awansowała i ma nas wyzwolić, my jej mamy szukać, potem dać jej świadectwo, a wreszcie jej służyć.To sprawiło, że się zaczęliśmy jej bać. Zaczęła boleć, zgorzkniała (gorzka prawda), być okrutna. Trudno jej spojrzeć w oczy, bo kole zwłaszcza gdy ją kto w te oczy rąbie prosto z mostu. I, niestety, wychodzi (czasem wypływa) na wierzch. Niektórzy próbują z nią negocjować, to oni najczęściej mówią, że prawda leży pośrodku,

ale ona leży tam, gdzie leży, a właściwie stoi i ruszyć się nie da. I żeby to odreagować, zaczęliśmy się, prawda trochę nią, prawda, bawić. A to jako takim właśnie przecinkiem, a to jako rytualnie podtrzymującym dialog pytaniem, prawda? Ale choć wprawdzie polubiliśmy jej oswojonych kuzynów, tak naprawdę miłych i doprawdy sympatycznych, co prawda to prawda, ale prawdę mówiąc - sama prawda i tylko prawda wywołuje u nas często, prawda, jakiś niepokój.

WIĘCEJ: Jerzy Bralczyk, Prawda. Takie słowo G.W. 20.02. 2021

 

 

 

 

 

 

DO GALERII WESOŁYCH BAŁWANKÓW

WIĘCEJ: przy końcu tej strony

 

 

 

NAJPIERW WIEDZA I NIE MA JUŻ MIEJSCA NA NIC WIĘCEJ

Panowie doktorzy socjologii i ekonomii (zob. niżej) krytykują autorów wypowiadających się w "Wysokich Obcasach" na temat pedagogiki. Zamieszczane tam teksty można podsumować reportażami z najlepszych europejskich szkół w Finlandii.

Finowie swój sukces przypisują RÓWNOWADZE między wiedzą przekazywaną wszystkim zgodnie z programem a tą, zdobytą samodzielnie. Jeśli przyrody uczą się w naturze, to oczywiste, że mają konkretne informacje wstępne. Pogląd naszych socjologów jest realizowany praktycznie w polskich szkołach tzn. nauczyciel ma do przekazania tak ogromny materiał zaprogramowany (wiedzę!), że nie ma czasu na refleksję. Czy np. uczący się historii, najpierw muszą przez kilka lat zapamiętać (?) setki faktów, aby później - kiedy?- przedyskutować: dlaczego Jagiełło pozwolił na dalsze istnienie Krzyżaków, którzy później jako Prusy pogrzebali Polskę? Odsyłając nas do badań naukowych nad efektami nauczania, doktorzy socjologii przytaczają przykład jak działają umysły naukowców. A przecież naukowo badane są efekty pracy różnych systemów szkolnych, co w tym przypadku, jest bardziej adekwatne.

Niżej zamieszczam pierwszą (z czterech) stronę z mojej eksperymentalnej lekcji historii. Najważniejsze dane o bitwie pod Grunwaldem umieściłem na osobnych kartkach (tu trzeba je wyciąć a w laptopie wystarczyło przesuwać) i uczeń ma je ułożyć chronologicznie. Przypomina to puzzle, albo pracę naukowca, który z materiałów historycznych składa obraz jakiegoś zdarzenia. Kolorem ciemnym zaznaczyłem łatwiejszy poziom.Krytycy powiedzą, że z wykładu, czy z książki uczniowie zaczerpnęliby więcej "wiedzy" (co to znaczy?). Nic nie przeszkadza tu w takim uzupełnieniu, ale to, czego się uczą układając te fakty, to znacznie więcej (umiejętności!) niż tylko zapamiętanie kto, kiedy i kogo pobił?

WIĘCEJ: OJCZYZNA POLSZCZYZNA Nr 3. 1991 r

ZDOLNOŚĆ DO KRYTYCZNEGO MYŚLENIA OPIERA SIĘ NA WIEDZY Wyniki badań eksperymentalnych pokazują, że ekspert nie myśli tak dobrze poza swoim obszarem doświadczenia, nawet w blisko związanej dziedzinie. Wciąż jest lepszy niż nowicjusz, ale transfer umiejętności jest tylko częściowy. Żeby zostać ekspertem w danej dziedzinie, trzeba się z tą wiedzą zapoznać, przećwiczyć jej zastosowania i dopiero potem można popisywać się kreatywnością i myśleniem krytycznym. Przeglądy badań pokazują, jak trudne do wprowadzenia i często nieskuteczne są „innowacyjne” metody nauczania.

Metody opierające się całkowicie na samodzielnej pracy uczniów powodują duże rozwarstwienie, dając co prawda okazję do błyśnięcia najlepszym, ale zostawiając z tyłu tych przeciętnych i słabszych. Motywację uczniów buduje przede wszystkim poczucie własnej skuteczności. To nie samo robienie eksperymentów w klasie jest najlepszą metodą prowadzącą do zrozumienia metody naukowej. Nie wystarczy powiedzieć, że uczymy kreatywności, żeby uczniowie stali się kreatywni. Nie wystarczy nauczać metodą projektową, żeby uczniowie zostali innowatorami zdolnymi do twórczej pracy nad projektami. mizerne będą efekty poszukiwania informacji przez osobę, która nie potrafi ocenić, czy to, co znalazła, jest cokolwiek warte. Ocena jakości informacji opiera się na wiedzy w danej dziedzinie, a nie bliżej nieokreślonej kompetencji krytycznej analizy.

Ważne, żeby w dyskusji o różnych podejściach oprzeć się na badaniach, a nie np. na popularnych, ale błędnych stwierdzeniach, że wiedza jest niepotrzebna. Czy też na tezach, że jak człowiek coś zrobi sam, to się lepiej nauczy niż wtedy, gdy ktoś mu to pokaże i wytłumaczy (kolejny popularny mit). Zob.: „Edukacja i uczenie się. 16 największych mitów” Jeffreya Holmesa .

dr hab. Maciej Jakubowski, ekonomista i socjolog.dr Tomasz Gajderowicz, doktor nauk ekonomicznych.WIĘCEJ: Zmieniajmy szkołę, opierając się na badaniach, nie na intuicjach i modzie.G.W. 13.02. 2021.

 

 

 

GDY FILOZOFA SPYTAĆ O MIŁOŚĆ...

Bardzo wiele osób jest dziś porzucanych i tak się dzieje głównie dlatego, że ich partnerzy pomylili miłość dojrzałą z niedojrzałą, miłość właściwą z namiętnością. Miłość jest też powszechnie mylona z zakochaniem, czyli pierwszą fazą relacji, która porusza uczucia i kieruje ku drugiej osobie. A miłość dojrzała nie jest jedynie poruszeniem ani pragnieniem! Ona jest decyzją opartą na woli, a nie afekcie.

Obserwuję dziś, że ludzie co prawda wchodzą w fazę decyzji, że „tak, to z tobą chcę iść przez życie”, ale po kilku latach, kiedy kończy się namiętność, związana ściśle ze zmysłowością, widać wypalenie. A dzieje się tak, kiedy przez te lata nie wypracowało się wspólnie przyjaźni. Mówię o takiej przyjaźni między dwojgiem dorosłych ludzi, która daje im intymność na poziomie duchowym, gdzie jest zarówno wzajemne zaufanie, jak i powierzenie się sobie, oddanie. I to wszystko jest niezależne od namiętności czy pragnienia fizycznego. Bliskie mi są takie właśnie koncepcje, które wyrażają miłość jako postawę woli. Nie tylko jako uczucie, które się pojawia, ale jako uczucie, które trzeba podeprzeć decyzją. Koncepcja, która sprowadza miłość do aktu płciowego, do więzi wyłącznie cielesnej, może być uznana za koncepcję antymiłości.

Człowiek może się spełniać w różnych rodzajach miłości, nie tylko w tej, którą nazywamy ‘eros’ czy ‘amor’, czyli w miłości tęskniącej i pożądliwej. Kiedy na człowieka nieoczekiwanie spada porzucenie, ponieważ ktoś nagle postanowił iść za pożądaniem, to jest to sytuacja, z którą bardzo trudno sobie poradzić. Odczuwane wówczas cierpienie jest porównywalne do tego, które przeżywamy, gdy najbliższy nam człowiek umiera. Przekonanie, że muszę znaleźć tę idealną drugą połowę, bo inaczej związek będzie nieudany, powoduje, że ludzie porzucają kolejnych partnerów, ponieważ ci nie okazują się tą mityczną drugą połówką i czary się nie zadziały. Dlatego rozmawiam o tym, że drugi człowiek nie tylko nie musi być ideałem. Boimy się bardzo być zwyczajnymi ludźmi. Boimy się być nudni. To jest dziś wielki problem: kwestia znudzenia drugim człowiekiem, ponieważ konsumpcyjny model życia zakłada, że my ciągle potrzebujemy bodźców. Nieustanne bodźcowanie rodzi problemy związane z miłością i samotnością we współczesnym świecie.

Młode pokolenie uczy się budować relacje mądrzej. Być może nadszedł moment przesycenia łatwością „zahaczenia” drugiego człowieka i „skorzystania” z niego, Jeśli ludzie dochodzą do wniosku, że ich miłość się wypaliła, to chyba właśnie oznacza, że zabrakło głębokiego zaangażowania w budowanie intymności w rozumieniu oddania sobie siebie i dbałości o dobro drugiej osoby. Ponieważ miłość, jak ustaliłyśmy, ma wiele oblicz – począwszy od miłości własnej, przez miłość erotyczną, matczyną, braterską, miłość do ojczyzny czy wreszcie do Boga w przypadku osób religijnych – to wydaje mi się, że nie ma człowieka, który by swoją życiową postawą choć jednej z form miłości nie wyrażał.

- mówi dr filozofii Justyna Smoleń-Starowieyska, która od czterech lat praktykuje doradztwo filozoficzne. WIĘCEJ: Weekend.gazeta.pl 13.02.2021

 

 

 

 

 

 

JEDNI PŁYNĄ STATKIEM INNI W STAREJ ŁODZI

 

Nowy watykański dokument o starości.

Ludzi starych "nasze społeczeństwo pozbawiło głosu, odsunęło na margines, próbując pozbyć się w ten sposób strachu przed słabością i bezbronnością” – napisał papież Franciszek.  Budowa mostu pomiędzy pokoleniami jest jednym z jego największych pragnień. „Nie zdajemy sobie sprawy, że izolowanie osób starszych i pozostawianie ich pod opieką obcych, bez właściwego i bliskiego towarzyszenia rodziny, okalecza i zubaża samą rodzinę. Co więcej, doprowadza do pozbawienia ludzi młodych niezbędnego kontaktu z ich korzeniami i mądrością, której młodzież nie może osiągnąć o własnych siłach” – encyklika „Fratelli tutti”.

 

 

Ostatni rok w tragiczny sposób pokazał słabość współczesnego społeczeństwa, które usuwa starość z pola widzenia: ponad połowę ofiar śmiertelnych pandemii stanowili pensjonariusze domów opieki. Pokazała ona, że wbrew temu, co mówiono, nie płyniemy wszyscy na tej samej łódce. Może i znaleźliśmy się pośrodku tej samej nawałnicy, ale jedni mierzą się z nią na pokładzie bezpiecznego statku, a inni próbują ratować się z pomocą starej tratwy.

 

Pensjonariusze domów opieki, pozbawieni kontaktu z najbliższymi, umierają częściej niż osoby w tym samym wieku, mieszkające w domach rodzinnych. Rodzina jest najbardziej odpowiednim miejscem przeżywania starości. Zdarza się jednak czasami, choćby ze względu na wymóg stałej, profesjonalnej opieki, że osoba starsza musi trafić do wyspecjalizowanej instytucji. Papiescy eksperci apelują o wysiłek stworzenia w nich odpowiednich warunków, umożliwiających okazanie szacunku i zachowanie autonomii pacjentów. Zachęcają do kreatywności i przełamywania schematów, do jakich wszyscy z wygody lub lenistwa już się przyzwyczailiśmy. Jednym z takich pomysłów jest choćby zwiększenie usług opiekuńczych świadczonych w domach, jak też tworzenie niewielkich jednostek, funkcjonujących na zasadzie co-housingu.

 

Wiara w życie wieczne sprawia, że starość jest widziana nie jako zmierzch życia, ale czas zbliżania się do upragnionego celu. Szczególną rolę może i powinno odgrywać w tym chrześcijaństwo, które przynosi osobom starszym nadzieję, że „najlepsze jeszcze przed nimi”. „Życie wieczne będzie także rzeczywistością cielesną w zmartwychwstałym i odnowionym ciele” .

 

„Błogosławieństwo długiego życia” staje się dziś często przekleństwem człowieka. Trzeba na nowo przemyśleć takie pojęcia, jak solidarność społeczna i sformułować jasny przekaz, dlaczego troska o osoby najstarsze jest społecznym priorytetem.

„O ile trudno przewidywać, co nas czeka w przyszłości to jedno w niej jest pewne: nasza starość”.

 

 

 

 

 

 

 

NIEPEŁNOSPRAWNE SPOŁECZEŃSTWO

 

Jeżeli ośmielam się zabrać tu głos, to jedynie dlatego, że przez 30 lat słuchałem tego, co mają do powiedzenia rodzice i same osoby z niepełnosprawnością..

W ciągu tych trzech dekad zaszła pod tym względem rewolucja. Z etapu izolacji przeszliśmy do akceptacji czy umiarkowanej integracji. Nadal jednak traktujemy osoby z niepełnosprawnością intelektualną bardziej jako problem, z którym coś trzeba zrobić, niż jako osoby, które mają takie same prawa jak my. Widzimy niepełnosprawnych ludzi, nie widzimy natomiast niepełnosprawnego społeczeństwa, jakie tworzymy. mimo ogromnej pracy, jaką wykonano – osoby z niepełnosprawnością intelektualną często odbierają z zewnątrz ten sam sygnał: byłoby lepiej, żebyś się nie urodził…

 

Nie piszę o moich wyobrażeniach – piszę o tym, co widziałem na własne oczy i co usłyszałem od moich niepełnosprawnych znajomych lub ich rodziców. Najczęściej matek. Kiedy rodzi się dziecko z niepełnosprawnością intelektualną, większość mężczyzn wcześniej czy później znika. Co więcej – otoczenie ani nie osądza ich surowo, ani nie próbuje pomóc im zmierzyć się z nową sytuacją. Wiele z historii, których teraz przychodzi nam wysłuchać, to opowieści o samotności, desperacji i determinacji kobiet.

 

W Polsce uczennice i uczniowie szkół specjalnych muszą je opuścić, kiedy ukończą 25 lat. Co mogą robić później? Są warsztaty terapii zajęciowej, które teoretycznie w ciągu następnych trzech lat powinny przygotować ich do wejścia na rynek pracy. Tyle, że dla znakomitej większości osób z niepełnosprawnością intelektualną nikt żadnych miejsc pracy nie przewiduje. Są na świecie państwa, gdzie takie osoby są zatrudnione w sklepach, firmach sprzątających, a nawet urzędach. Niektóre kończą wyższe uczelnie, inne pracują jako modele. U nas temat dopiero raczkuje.

 

„Żeby umarło przede mną” – taki tytuł nosi poruszająca książka Jacka Hołuba, zbierająca opowieści matek niepełnosprawnych dzieci. Część rodziców to właśnie słyszy na początku jako pociechę: „Na szczęście nie będzie żyło długo…”.

Przez politykę życia rozumiem taką politykę, która nie sprowadza się do głosowania „za życiem”, ale stara się przede wszystkim budować „środowisko życia”. Polityki takiej nie tworzy się hasłami, nawet najszlachetniejszymi, ale dalekowzrocznymi decyzjami, dotyczącymi w dodatku bardzo różnych sfer. Rolą państwa nie jest zastawianie pułapek na ludzi i przymuszanie do heroizmu, ale tworzenie warunków, w których wybory heroiczne będą możliwe. Cóż z tego, że wpisze się do ustawy takie czy inne przywileje (ułatwiony dostęp do lekarza czy rehabilitacji), skoro w praktyce nie można z nich skorzystać? 

 

Scena ze spektaklu warszawskiego Teatru 21 pt. „Klauni, czyli o rodzinie. Odcinek 3” w reż. Justyny Sobczyk. Od lewej: Magdalena Świątkowska, Piotr Swend, Michał Pęszyński. 17 grudnia 2015 r. GRZEGORZ PRESS / TEATR 2

 

W Krakowie od lat działa Teatr Exit, który z niepełnosprawnymi artystami przygotowuje poruszające spektakle inspirowane historiami biblijnymi. Takich inicjatyw jest w Polsce niemało, ale bardzo niewielu z nich udaje się przedostać do głównego nurtu. Otwiera się tu także pole dla Kościoła. Prowadzi on wiele placówek, w których osoby z niepełnosprawnością intelektualną mogą znaleźć schronienie, a z czasem dom.

 

Piszę o kryzysach i problemach, a właściwie powinienem pisać o miłości. Nawet najlepsze państwo opiekuńcze, choćby nie wiadomo jak sprawne, nie zastąpi kochających rodziców. Są też matki i ojcowie, od których usłyszymy, że nie chcieliby dla siebie innego życia, a ich dzieci dały im szczęście. Tylko słuchając, jesteśmy w stanie zrobić kolejny krok na drodze do dojrzalszego społeczeństwa. Najgorzej jest, kiedy społeczeństwo utrzymuje się w stanie niedojrzałości, a miłość i cierpienie są wykorzystywane do rozgrywek politycznych.

 

Ostatecznie każdy tekst skupia uwagę czytających przede wszystkim na wyzwaniach, z którymi trzeba się uporać. A w konsekwencji – mimo iż bardzo nie chcę tego robić – umacnia taką wizję, w której samo istnienie tych osób jest i zawsze będzie problemem. A to nieprawda. To my jesteśmy problemem, nie one.

 

WIĘCEJ: WOJCIECJ BONOWICZ, T.P. 08.02.2021

 

 

 

 

 

Z BALKONU - artysta malarz

 

 

 

 

 

GALERIA WESOŁYCH BAŁWANKÓW

 

 

gra Vivaldiego Zimę

 

 

 

 

 

STYCZEŃ

 

1- W SZTUCZNYM ŚWIECIE

2- KOMPUTER  ODCZYTA NASZE POGLĄDY POLITYCZNE, PREFERENCJE SEKSUALNE, ITP. WYSTARCZY MU ZDJĘCIE

3- PRZESTAJEMY BYĆ LUDŹMI

4- SĄD OSTATECZNY OKIEM PRAWNIKA

5- ZADOMOWIENIE I PRZEPROWADZKI

6- CZYM JEST PEŁNIA ŻYCIA?

7- JAK SOBIE RADZIĆ Z BZDURĄ?

8- CZY WSCHODZĄCA CYWILIZACJA INFORMACYJNA OKAŻE SIĘ MIEJSCEM, KTÓRE BĘDZIEMY MOGLI NAZWAĆ DOMEM?

 

 

 

 

SPOTKANIE RODZINNE NA DĘBIE

 

Trzy lata temu, tu na tym dębie, wykluły się na świat. Mają już pewnie swoje gniazda, ale czasem przylatują wszystkie sześć razem. Posiedzą chwilę nieruchomo i odlatują. Jest zimno, trzeba znaleźć coś do zjedzenia, by przetrwać noc.

 

Sroki są jedynymi ptakami na świecie, które rozpoznają się w lustrze. Potrafią to także małpy, słonie i delfiny. Dzieci zaczynają rozpoznawać swoje odbicie koło drugiego roku życia i dlatego nazwano ten okres "stadium lustra". W tym samym czasie pojawia się u nich sympatia, żal, empatia a nawet kłamstwa.Nie wiadomo czy podobne uczucia przeżywają też sroki, ale skoro uczestniczą w "sroczym pogrzebie", rozpoznają ludzkie twarze i mogą kogoś nie lubić lub pamiętać wyrządzoną krzywdę,to nie można tego wykluczyć.

 

WIĘCEJ: :sroki budują gniazdo na dębie

 

 

 

 

 

 

 

 

PRZESTAJEMY BYĆ LUDŹMI 

 

Czytam 840 stron książki, którą niektórzy uznają za najważniejszą w tym wieku. Jest to ogromny dokument kradzieży jakich dokonują firmy internetowe, przede wszystkim Facebook i Google. Cokolwiek robisz w sieci, one wyłapują to i sprzedają za miliardy firmom, które z kolei używają tych danych do swoich reklam. Każdy z nas ma tam swój ciągle rozbudowywany profil, na podstawie którego ja na przykład dostaję reklamy książek i gazet a jak zakładałem żaluzje, to natychmiast zaczęły pojawiać się one w internetowych okienkach. To mnie ani grzeje, ani ziębi, a tytuły reklamowanych książek czy filmów tylko śmieszą, bo są tak odległe od tego, co czytam i oglądam. Ale w internecie można też znaleźć informacje o stanie naszego zdrowia, zdolności kredytowej, czy orientacji seksualnej.

 

Sprawa jest społecznie poważna gdy popatrzymy w jaki sposób ta reklama wpływa na wybory polityczne. System ten jest w stanie wyłapać wszystkich niezdecydowanych wyborców i bombardować ich faktami, które mają przechylić ich sympatie ku jakiejś jednej, wybranej przez kogoś innego, partii.Gdy zdano sobie z tego sprawę w Unii wprowadzono RODO, ale zawsze klikam w "zgadzam się" nie wiedząc na co, bo nie mam czasu na czytanie załączonych przepisów prawnych. Teraz Apple do nowych iPhone’ów i iPadów wprowadza opcję, dzięki której można dowiedzieć się dokładnie, która aplikacja wykrada jakie dane i zablokować ją. Na przykład nie wolno już pobierać numerów telefonicznych. Firma ta wyłączyła też przyciski "lubię to" i "udostępnij", z których korzysta FB. 

 

Mówimy, "a co mnie to obchodzi, ja nie mam nic do ukrycia", tymczasem autorka wspomnianej na początku księgi ostrzega, że jest to nowa forma kapitalizmu, który nazywa kapitalizmem inwigilacji. W kapitalizmie jedni ludzie bogacą się kosztem innych. Tutaj my korzystając z wszystkiego co tylko można w sieci, pracujemy - także w tej chwili - na konto kilku miliarderów takich jak Zuckerberg, Page czy Brin. A jeszcze poważniej, ponieważ oni wszystko to wybierają za nas i przyjemnie podsuwają nam pod nos, pozbawiamy się podstawowej cechy, która czyni nas ludźmi: MOŻLIWOŚCI WOLNEGO WYBORU.WIĘCEJ: Shoushana Zuboff, Wiek kapitalizmu inwigilacji. Walka o przyszłość ludzkości na nowej granicy władzy.

 

FOTO:  Ja, to ten pierwszy, albo drugi - trudno ich odróżnić - z lewej. 

Jeszcze nie dałem się całkiem ostrzyc .

 

 

 

 

 

BLOG

          

2009  6 7 8 9 10 11 12  

 

2010  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2011  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

          

2012  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2013  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2014  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2015  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2016  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2017  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2018  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2019  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2020 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 _________________________________

 

PRELEKCJE

historia  religia  filozofia

__________________________________

 

OPOWIADANIA

__________________________________

 

ESEJE

__________________________________

 

WIERSZE

__________________________________

 

_PEDAGOGIKA

__________________________________

 

TŁUMACZENIA

__________________________________

 

REBUSY  

__________________________________

 

 PRZEPISANE

__________________________________

 

FRANCISZEK

 Misericordiae vultus  Laudato si

__________________________________

 

SKAŁKI

__________________________________

 

PSY

__________________________________

 

DRZEWA

__________________________________

 

DAWNO TEMU

W MOJEJ RODZINNEJ WSI

__________________________________

 

 

PIRAHA

najprostszy język świata

 

SPÓJNOŚĆ I KOHERENCJA TEKSTU

 

TAYLOR O JĘZYKU

ROZMOWA

 

4 JĘZYKI

w wietnamskim wszyscy są rodziną

w japońskim kobiety swój język mają

jawajski ma kilka stopni uprzejmości

w arabskim rdzeniem są spółgłoski

________________________________

 

DRAMAT NASZEGO OSIEDLA

 You Tube

__________________________________

 

MOJA HISTORIA OSIEDLA

__________________________________

 

NOWE

ZAWSZE NAS BILI

___________