ZADOMOWIENIE

 

ZADOMOWIENIE

 

www.antoniorzech.eu

 
 

 

 

 

 

 

 

 

kwiecień 2016

 

 

 


                                   28 KWIETNIA             /          MARZEC           /               BLOG 2009-2016               /           KONTAKT


 

NAJSTARSZY MEM

 

 

Mozaika ma ponad dwa tysiące lat. Odkryto ją na posadzce jadalni domu w tureckiej Antiochii. Obok czary z winem, napis: CIESZ SIĘ ŻYCIEM.

 

Właściwie człowiek powinien być zawsze jak biała kartka papieru, na której jest miejsce na wszystko. A ludzie bardzo szybko stają się zeszytem kratkowanym, liniowanym albo w ogóle książką buchalteryjną.

Andrzej Bobkowski, Szkice piórkiem 2014

 

 

 

 

 


                                  27 KWIETNIA             /          MARZEC           /               BLOG 2009-2016               /           KONTAKT


 

DROGA MLECZNA I WROTA PIEKIEŁ

 

foto:Tino Solomon

Droga Mleczna nad kraterem Derweze na pustyni Kara-kum.

Krater płonie od 45 lat po wysadzeniu komory z toksycznym gazem, który zatruwał okolicznych mieszkańców.

 

 

 

 

 


                                   23 KWIETNIA             /          MARZEC           /               BLOG 2009-2016               /           KONTAKT


 

CZYM SIĘ CHWALIĆ?

(...)

Szczęśliwy, komu pierwsze wieńce się dostały,
Sam zyska chwałę, innych zachęci do chwały.
Lecz niech stąd marnej pychy blasków nie przywdziewa,
Wszakże owoc, nie liście, świadczą lepszość drzewa.
Więc nie z wzięcia przyklasków, ni zaszczytnej palmy,
Żeśmy pożyteczniejsi, z tego się pochwalmy.
Niech każdy, jak ów Greczyn, głosi dzielność swoję:
"Mocniejszy jestem, cięższą podajcie mi zbroję" (...)

 

Adam Mickiewicz, Już się z pogodnych niebios oćma zdarła smutna

 

 

 

 

 

 

 


 

                                   20 KWIETNIA             /          MARZEC           /               BLOG 2009-2016               /           KONTAKT

 

JAK SPOSóB CZYTANIA TEKSTóW WPŁYNĄŁ NA ROZWÓJ CYWILIZACJI?

 

Pod koniec pierwszego tysiąclecia świat muzułmanów był nieporównywalnie bardziej rozwinięty od chrześcijańskiego Zachodu. Dlaczego dziś jest odwrotnie?

 

Jedną z głównych przyczyn był sposób czytania tekstów.

 

Zarówno chrześcijaństwo jak i islam są religiami księgi. Biblia i Koran powstały pod wpływem czynnika nadprzyrodzonego. I tu podobieństwa się kończą. Biblię spisali ludzie pod natchnieniem Ducha Świętego, dlatego zawiera ona składnik boski i ziemski.

Już w III wieku Orygenes ustala, że Pismo Święte należy czytać na trzech różnych poziomach:

1- somatycznym, to znaczy dosłownie

2- psychicznym, dotyczącym moralności

3- pneumatycznym, duchowym a więc odkrywać wiedzę o człowieku i Bogu.

 

Tymczasem gdy Awerroes zaproponował by muzułmanie w teologii używali języka filozoficznego, bo jest on najbardziej subtelny i abstrakcyjny, został uznany za heretyka i musiał uciekać z Kordowy do Afryki. O Bogu mówi tylko Koran, który trzeba rozumieć najbardziej jak to możliwe jednoznacznie.

 

Po upadku Cesarstwa Rzymskiego, dewastacji Europy przez barbarzyńskie plemiona, nastały wieki ciemnoty. Nieliczne księgi i umiejętność czytania ostała się tylko w niektórych zakonach. Dopiero w XII wieku dzięki uczonym arabskim, chrześcijanie zapoznają się z filozofią starożytności, przede wszystkim z Arystotelesem. Następuje gwałtowna eksplozja działalności umysłowej na powstających uniwersytetach.

W tym czasie w Kairze otwarto szkołę koraniczną, w której zajmowano się głównie mistycyzmem.

 

Teologowie chrześcijańscy prowadzą wyrafinowane rozważania zwane secundum imaginationem polegające na zupełnie hipotetycznym wyobrażaniu sobie jakiejś sytuacji np. czy Boga, który jest wszechmocny, obowiązuje zasada sprzeczności? Są to wstępne ćwiczenia do przyszłych badań naukowych, które także opierają się na idealizacji, pomijaniu nieistotnych elementów i sprawdzaniu hipotez.

 

Dlatego to na Zachodzie rozwinęła się nowoczesna nauka a wraz z nią nasza cywilizacja.

 

 

 

 

 


 

                                   17 KWIETNIA             /          MARZEC           /               BLOG 2009-2016               /           KONTAKT

 


 

 

a za oknem kwitnie dąb


Pień starego buku, który powinien teoretyczne zgnić dawno temu, wciąż się nie rozkłada. Dostaje wsparcie w postaci roztworów cukru od sąsiadujących z nim buków za pośrednictwem korzeni. Drzewa nie chcą, by umarło jedno z nich. Wymieniają składniki odżywcze w ramach pomocy sąsiedzkiej w chwilach choroby i kryzysu. Każde drzewo jest wartościowe dla społeczności drzew, bo to ono kiedyś może wspomóc potrzebujące osobniki. Drzewa zawiązują przyjaźnie i sojusze. Ich grupy lub pary tak rozbudowują konary, żeby każde z nich miało tyle samo światła, i żeby zabezpieczyć się przed zabieraniem dostępu do światła przez drzewa spoza sojuszu. Pary drzew wiążą się czasem tak mocno korzeniami, że umierają razem, jakby nie widziały sensu w życiu w pojedynkę.

 

Peter Wohlleben, Tajemne życie drzew

 

 

 

 


                                   11 KWIETNIA             /          MARZEC           /               BLOG 2009-2016               /           KONTAKT

 

PTAKI TEŻ MAJĄ GRAMATYKĘ

 

Wychowując w ogródku kosy, nauczyłem się co znaczy ich śpiew. Wiedziałem kiedy ostrzegają przed niebezpieczeństwem, zapowiadają karmienie, czy też powrót do gniazda?

 

sikorka  modraszka

                          foto net                            

 

Sikorki reagują nie tylko na różne melodie, ale także na kolejność tonów w zaśpiewie.

Na przykład dźwiękami ABC alarmują: uwaga niebezpieczeństwo!

Jednym tonem D przywołują inne do siebie. (Pewnie jest to ich wiosenny przebój).

Ale już zestaw ABC-D to wołanie o pomoc chociażby w walce z krogulcem.

Gdy zmieniono im kolejność dźwięków na D-ABC ptaki zachowywały się spokojnie.

 

Dotychczas uważano, że tylko człowiek umie z ograniczonej liczby głosek składać nowe znaczenia. Tymczasem okazuje się, że ptaki też to potrafią.

 

 

 

 

 


                                   8 KWIETNIA             /          MARZEC           /               BLOG 2009-2016               /           KONTAKT

 

OKNA BARCELONY

 

 

 

 

 

DRUKARKA 3D FAŁSZUJE OBRAZY REMBRANDTA

 

Z dokładnością do tysięcznych części milimetra odtwarza każdą wypukłość farby i nakłada 13 warstw dokładnie tak, jak robił to malarz. Nawet przy użyciu najnowszych technik trudno odróżnić reprodukcję od oryginału.

Ciekawe jak ważna jest świadomość, iż dzieło mimo że identyczne, jednak nie jest oryginałem?

 

Mało tego. Na podstawie 346 obrazów Rembrandta oraz jego szkiców i rysunków stworzono algorytm, który wykorzystując wszystkie uzyskane w ten sposób informacje,

wydrukował obraz naśladujący styl mistrza. Nowy portret oddaje geometrię jego obrazów, rozstawienie oczu, kształt twarz, kąt spojrzenia i dziesiątki innych detali. Mimo to, widzę przepaść między powstałym w ten sposób The Next Rembrandt (1) oraz jego Autoportretem (2) czy doktorem Tulpem z Lekcji anatomii.

 

 

 

WIDEO

 

 

 

 

                        


                                        7 KWIETNIA             /          MARZEC        /           BLOG 2009-2016            /           KONTAKT

 

 

POLEM DZIAŁANIA KOŚCIOŁA JEST SUMIENIE CZŁOWIEKA

 

Państwo zaś ustanawia prawa i posiada środki przymusu, by obywatele je przestrzegali. A więc wszystko tu przychodzi do nas z zewnątrz.

 

Trudno o większe przeciwieństwa.

Tam gdzie jest przymus, nie ma wyboru, sumienie nie może działać a więc nie ma mowy o czynach moralnych. Chyba, że będzie to sprzeciw wobec władzy.

 

Dlaczego więc Kościół przemawiając do sumień, domaga się przemocy państwa w ustanowieniu i przestrzeganiu prawa, wiedząc, że w ten sposób wykluczy samą możliwość zaistnienia moralności?

 

foto net          

 

Czyni tak dlatego, że ustawodawcy postępują tu moralnie. Oni w sposób wolny dokonują wyboru w zgodzie ze swoim sumieniem i po wprowadzeniu prawa, będą mogli spać spokojnie.

 

PS.

Jesteśmy powołani do kształtowania sumień nie zaś domagania się, by je zastępować... Niczemu nie służy także próba narzucania norm siłą władzy.

 

Papież Franciszek, adhortacja Amoris laetitia - Radość miłości 2016

 

 

 

 


                                        4 KWIETNIA           /          MARZEC      /          BLOG 2009-2016        /           KONTAKT

 

PIĘKNE GNIAZDO ZBUDOWAŁA ŁABĘDZICA TEGO ROKU

 

 

 

Co jakiś czas wstaje, dziobem poprawia jajka, kręci się na wszystkie strony, jednym słowem, gnieździ się.

Wtedy też czasem podpływa do niej samiec.

 

W słoneczne południe razem długo żerują w trzcinach. Gdy wraca, on płynie z nią aż pod sam próg. Jedno machnięcie skrzydłami i już jest w domu

Zaczyna  się nie mające końca osuszanie. Najpierw z grubsza wyciera cały tułów szyją i otrząsa ją jak mokry wałek. Dziobem szoruje każdą część ciała, każde piórko a najdokładniej te, które będą dotykać jaj. Na koniec poprawia jeszcze jajka i siada w gnieździe pewnie już na całą noc.

 

 

 

 

 

 

___________________________________ 

 

 

WIERSZE

 

 

___________________________________

 

OPOWIADANIA

 

__________________________________

 

  ESEJE  

 

__________________________________  

 

PRELEKCJE

 

__________________________________

 

PEDAGOGIKA

 

___________________________________

 

TŁUMACZENIA

 

___________________________________

 

REBUSY

 

__________________________________

 

PRZEPISANE

____________________

 

BLOG

          

2009 6 7 8 9 10 11 12  

 

2010 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12  

 

2011 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

          

2012 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12  

 

2013 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 

 

2014 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2015 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12  

 

2016 1 2 3 4 5

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

     

 

 

 

 

 


                                 2 KWIETNIA                 /                  MARZEC             /                2009-2016          /             KONTAKT

 

 

CZEGO NAUCZYŁA SIĘ OD LUDZI WIRTUALNA DZIEWCZYNA?

 

Microsoft stworzył 19-letnią, wirtualną dziewczynę Tay, która sama potrafiła się uczyć i podłączył ją do Twittera. Czytając tysiące wpisów, miała tam coraz bardziej myśleć jak człowiek. Szybko jednak okazało się, że Tay stała się rasistką i fanką Hitlera.

 

 

Gdy zmieniono jej oprogramowanie, wprowadzając cenzurę niepoprawnych poglądów, dziewczyna kompletnie zwariowała. Odpowiadała sama sobie, wpisywała cudaczne zdania albo wielokrotnie powtarzała te same frazy, najczęściej: jesteś zbyt szybki, proszę zwolnij.

 

W tej dziedzinie początki zawsze są prymitywne. Gdy Netscape umożliwił tworzenie stron internetowych, problemem dla mnie było narysowanie linii i wklejenie obrazka. Dlatego zakładam, że już niedługo będę mógł mieć wirtualnego ucznia, który śledząc wszystko co tu piszę, oraz portale, które czytam, zaproponuje mi własne pomysły.

 

Nauczyciele na wirtualnych dzieciach będą mogli sprawdzać swoje metody a nawet każdą nową lekcję. Podobnie gazety, kaznodzieje, Sejm, media, wszyscy będą mogli naocznie się przekonać do czego prowadzi ich przekaz, czyli kogo sobie i nam wychowują. A, że to będzie sztuczny człowiek? Sokrates był przeciwny zapisywaniu tego, co mówił, bo pismo jest dalekie od natury.

 

PS.

Taki wirtualny stwór nazywa się "bot" (boot).

 

jaskinia Chauveta - 32 tysiące lat temu  WIĘCEJ

 

 

 
monitoring pozycji