ZADOMOWIENIE

 

www.antoniorzech.eu

 
 

 

 

 

 

 

 

 

marzec 2017

 

 


        28 MARZEC                   /                  LUTY              /            BLOG 2009-2016            /                 KONTAKT


 

PNIE  klon-orzech-topola

 

 

 

 

W latach 1934-37 rozkopano Kopiec Krakusa (1).

Na szczycie znaleziono płot plecionkowy, ślady paleniska, ceramikę, denary Jana Olbrachta,  kawałek podkowy i korzenie ogromnego dębu (2).

Co kryje się w głębi Kopca, nie wiadomo?

 

 

 

 

 

 


        27 MARZEC                   /                  LUTY              /            BLOG 2009-2016            /                 KONTAKT


 

NOWY TŁUMACZ GOOGLE 4 (3) (2) (1)

 

Prawdopodobnie mamy już tłumacza Google, który jest tak samo dobry w przekładach jak człowiek. Co prawda nie dał sobie rady z wierszem Szymborskiej "Radość pisania", który jest  niezwykle trudny, natomiast to, co tutaj piszę, przetłumaczył bezbłędnie.

 

PRZEKŁAD TEGO TEKSTU:
 

We probably already have a Google translator who is as good in translations as man. True, he could not handle Szymborska's poem "Joy of writing", which is extremely difficult, but what I am writing here, he translated without error.

 

Z POWROTEM NA J. POLSKI:
 

Prawdopodobnie już mamy tłumacza Google, który jest tak dobry w tłumaczeniu jak człowiek. To prawda, że nie potrafił obsłużyć poematy "Radość pisania" Szymborskiej, co jest niezwykle trudne, ale to, co tu piszę, tłumaczył bez błędów.

 

tłumaczenie

 

Wisława Szymborska Radość pisania

 

Dokąd biegnie ta napisana sarna
przez napisany las?
Czy z napisanej wody pić,
która jej pyszczek odbije jak kalka?

Where is this deer written?
By written forest?
Is written with water to drink,
which will reflect her mouth as carbon paper?

 

 

 

 

 

 

 


        24 MARZEC                   /                  LUTY              /            BLOG 2009-2016            /                 KONTAKT


 

NOWY TŁUMACZ GOOGLE - 3 (2) (1)

 

Gdy mówimy, każde słowo wypowiadamy w pewnej odległości do wszystkich innych wyrazów. "Kot" i "pies" są bliżej siebie niż "kot" i "MEM". Blisko "kota" jest też "ogon", "pazury", "puszysty". Znacznie dalej będzie "wyniosły" i "niezależny".

 

Niemożliwe byłoby ustalenie tych relacji między wszystkimi 160 tysiącami słów, które zgromadził słownik Google. Ale okazało się, że wystarczy 1 000 takich charakterystycznych wymiarów, by bezbłędnie odnajdywały one swoje miejsce w zdaniach. Sieć neuronowa na podstawie konkretnych przykładów użycia słów, przy pomocy setek tysięcy kolejno przemnażanych macierzy ustaliła te odległości.

 

 

Niektóre z tych wymiarów zostały już dawno zidentyfikowane jako "rzeczownik", "przymiotnik", "rodzaj", itp. ale gdy my potrafimy opisać pojedyncze słowo najwyżej kilkoma terminami, komputer rozróżnia tysiąc podobnych relacji.

 

Takie mapy istnieją już w różnych językach i gdy wymiary wyrazów w jednym z nich zostaną przekazane do drugiego, to mając tak wiele charakterystycznych odległości, program z wielką dokładnością potrafi odnaleźć odpowiednie słowa. Dlatego przekłada bezbłędnie.

 

WIĘCEJ: Gideon Levis-Kraus, Budowniczowie wieży Googel.

New York Times 18 grudnia 2016

Przekład Marcin Orliński, Przekrój wiosna 2017

 

 

 

 

 

 

 


        23 MARZEC                   /                  LUTY              /            BLOG 2009-2016            /                 KONTAKT


 

 

NOWY TŁUMACZ GOOGLE - 2 (1)

 

Różnicę między dawnymi tłumaczami a tym nowym, najprościej można wyjaśnić na przykładzie w jaki sposób komputer rozpoznaje na obrazku "kota"?

 

Wcześniej zaczynano od definicji, że "kot" ma cztery nogi, ogon, wąsy i szpiczaste uszy. Maszyna bez problemu rozpoznawała większość prostych podobizn kota, na których były widoczne te elementy. Gdy jednak pokazano jej obrazek kota ze zwisającymi uszami, odpowiadała, że to nie jest "kot".

 

Szukano więc innego rozwiązania. Zamiast odgórnie ustalać co ma być "kotem", pokazywano jej różne zdjęcia z tymi czworonogami.

 

Zaprogramowano też kilka poziomów. Na żadnym z nich nie było gotowych wyników.

Na pierwszej płaszczyźnie program rozpoznawał tylko same krawędzie, to znaczy piksele włączone lub wyłączone. Każda następna warstwa szukała w poprzedniej jakichś wzorów,

na przykład okręgów - oczy, czy trójkątów - nos, uszy.

 

Odbywało się to na kilku równoległych ścieżkach, z których każda na swój sposób prowadziła do rozwiązania. Ta, której wynik był prawidłowy, była podwójnie wzmacniana.

Przypominało to głosowanie więc odpowiedź zawsze była tylko prawdopodobna, ale dzięki temu program mógł zgadywać nawet jeśli pokazano mu sam ogon.

 

TO KOT (wspak też)

 

 

Po rozwiązaniu problemu z rozpoznawaniem kotów, Quoc Le zajął się pytaniem: czy komputer może samodzielnie nauczyć się decydować co na obrazku jest najważniejsze?

 

Program sieci neuronowej dostał polecenie, aby z kadru You Tube usunąć część informacji. W żaden sposób nie sprecyzowano o co chodzi, więc maszyna przypadkowo zaczęła kasować różne fragmenty obrazka. Po chwili Le zatrzymał tę zabawę i wydał rozkaz, by z pomocą tych danych, które jej pozostały, odtworzyła pierwotny obraz. Początkowo jej się to zupełnie nie udawało, ale ponieważ mogła tę czynność powtarzać wielokrotnie od nowa, więc zaczęła trafiać co jest niezbędne, by wykonać to zadanie. Za każdym razem obraz był coraz bardziej dokładny. W ten sposób powstawało jakby jego podsumowanie.

 

Wtedy Le zrozumiał, że podobnie można nauczyć maszynę odnajdywać właściwe relacje między słowami a więc tłumaczyć nie pojedyncze wyrazy, lecz całe frazy, zdania i akapity.

Problemem tym zajmował się przez następne dwa lata.

 

 

 

 

 

 

 


        21 MARZEC                   /                  LUTY              /            BLOG 2009-2016            /                 KONTAKT


 

 

GDYBY BÓG NIE BYŁ CHRYSTUSEM

 

W powieści Josepha Malegue'a pt. "Augustine" ateista pyta jednego z bohaterów:

- Czy wierzysz, że Chrystus był Bogiem?

- To dla mnie żaden problem, problemem byłoby gdyby Bóg nie był Chrystusem.

 

 

 

 

 

 

 

 

 


        18 MARZEC                   /                  LUTY              /            BLOG 2009-2016            /                 KONTAKT


 

 NOWY TŁUMACZ GOOGLE - 1

 

Julian Tuwim poprosił kiedyś tłumacza, aby jeden z jego wierszy przełożył z języka niemieckiego z powrotem na język polski. Ten nowy przekład był zupełnie niepodobny do oryginału. Właściwie były to dwa różne wiersze.

 

Wykorzystałem ten pomysł na lekcji języka polskiego w liceum z tym, że tłumacza zastąpił  program komputerowy babelfish. Podstawą jego działania był słownik i ogólne zasady gramatyki.

 

Popularny obecnie tłumacz Google stosuje analizę statystyczną. Sprawdza w Internecie jak przetłumaczono dane słowo i z kilku możliwości wybiera to, które zostało użyte najczęściej. Może tak porównać nawet 5 słów naraz. Oczywiście, poprawność zależy od tego, ile razy dana fraza znalazła się w necie.

 

W przyszłym tygodniu Google ma nam udostępnić program trzeciej generacji, w którym sieć neuronowa ucząc się na przykładach, sama sobie zbuduje wewnętrzny model języka - "interlingua".  Dzięki temu będzie mogła analizować każde zdanie jako jedną całość, biorąc pod uwagę także kontekst poszczególnych wyrazów. Podobnie uczą się ludzie.

Następnym etapem ma być tłumaczenie całych akapitów.

 

Przed pięciu laty opisałem to szkolne ćwiczenie:

 

Wisława Szymborska, Radość pisania.

 

1- oryginał:

 

Dokąd biegnie ta napisana sarna

przez napisany las?

Czy z napisanej wody pić,

która jej pyszczek odbije jak kalka?

 

2- przekład Google z tłumaczenia na j ang.:

 

Gdzie jesteś uruchomiony ten napisana sarnę
pisemne lasy?
Jest napisane, woda do picia,
która będzie odzwierciedlać jego usta na węgiel?

 

 

Gdy dziś ponownie sprawdziłem tłumaczenie tych samych wersów, widać już pewną poprawę:

 

Gdzie przebiega, że pisane przez jelenie w lesie napisane?

Jest napisane z wodą do picia,

która będzie odzwierciedlać jej usta jak kalka?

 

Ciekawy jestem jak z tym trudnym zadaniem poradzi sobie nowy program Google?

 

Można już porównać tłumaczenia na język angielski.

Na przykład aforyzm Borgesa:

Uno no es lo que es por lo que escribe, sino por lo que ha leido.

Nie jesteś tym, co piszesz, lecz tym, co przeczytałeś.
 

Dawny tłumacz Google przełożył z języka hiszpańskiego:

One is not what is for what he writes, but for what he has read.

(na j. polski.: Nie jest to, co jest za to, co pisze, ale za to, co przeczytałeś).


Nowy:

You are not what you write, but what you have read.


 

 

 

 

 

 


        17 MARZEC                   /                  LUTY              /            BLOG 2009-2016            /                 KONTAKT


 

 

JAK OKŁAMUJEMY INNYCH I SIEBIE?

 

Czy nie oszukujemy i nie kradniemy tylko dlatego, że w większości przypadków nam się to nie opłaca, ponieważ ewentualna kara byłaby wyższa niż zysk?

Tak głosi dominująca teoria, którą rozwinął noblista Gary Becker (Simply Model of Rational Crime - SMORC).

 

Tymczasem Dan Ariely w książce "Szczera prawda o nieuczciwości. Jak okłamujemy wszystkich a zwłaszcza samych siebie", podaje dziesiątki przykładów dowodzących, że większość z nas oszukuje, ale tylko w takim stopniu, by w dalszym ciągu uważać samych siebie za uczciwych.

 

Każdy ma swoją granicę, której stara się nie przekraczać i własne metody negocjacji gdy pojawi się pokusa nagrody leżącej poza nią. Poszukujemy równowagi tak, by korzystając z nieuczciwych zachowań, mimo to uważać się za ludzi szlachetnych.

 

Jan Cieślikiewicz               

 

PS.

Istnieje prosty sposób, by się przekonać, czy człowiek jest uczciwy - wystarczy go o to zapytać, a jeśli odpowie "tak", to z pewnością jest oszustem. - Groucho Marx

 

 

 

 

 

 

 


        14 MARZEC                   /                  LUTY              /            BLOG 2009-2016            /                 KONTAKT


 

UNIWERSALNE DRZEWO

 

 

W Hiszpanii wyhodowano drzewo, które rośnie 3 metry w ciągu jednego roku i dzięki swym olbrzymim liściom pochłania 10 razy więcej dwutlenku węgla niż inne drzewa. Dlatego nazwano je "tlenowiec" - oxytree. Po sześciu latach pień ma 35 cm średnicy i jest gotowy do ścięcia, po czym oxytree odrasta na nowo (3).

 

Jego drewno jest bardzo trwałe i odporne a przy tym trzy razy lżejsze od innych. Dobrze znosi wysokie temperatury, ale wytrzyma też 25 stopni mrozu. Nie wymaga specjalnie urodzajnej gleby. Nie zdominuje też rosnących już drzew, bo nie rozmnaża się z nasion.

Miód z jego kwiatów ma smak akacjowy (1).

 

Same plusy, tylko z wyglądu przypomina słonecznik.

 

 

 

 

 

 

 


        10 MARZEC                   /                  LUTY              /            BLOG 2009-2016            /                 KONTAKT


 

KRYSZTAŁY CZASOWE - NOWY RODZAJ MATERII

 

Gdy temperatura spada poniżej zera, woda zamarza. Co to znaczy?

Woda w każdym punkcie swojej masy wygląda tak samo, natomiast kryształ jakim jest lód ma strukturę sieciową czyli jego cząsteczki mogą drgać tylko wokół ściśle określonych położeń zwanych węzłami sieci krystalicznej.

 

 

W wodzie panuje symetria ciągła, nie ma żadnych miejsc zabronionych dla cząsteczek. Gdy zmienia się ona w lód, następuje złamanie tej symetrii przestrzennej.

 

Noblista, prof. Frank Wilczek, którego dziadkowie pochodzili z Polski, wysunął teorię, że tak jak symetria zamarzającej wody zmienia się w przestrzeni, możliwe byłoby złamanie symetrii w czasie. Powstałaby materia, której struktura powtarzałaby się co pewien czas. Takie spontaniczne reakcje kryształów okazały się jednak nierealne, ponieważ ich energia jest już najniższa z możliwych. Ale właśnie wytworzono kryształy czasowe, których cykliczne zmiany są napędzane promieniowaniem.

 

W związku z tym można zapytać, czy ewolucja Wszechświata jest takim cyklicznym łamaniem symetrii? A jeśli tak, to co je wywołuje i kto je mierzy?

 

WIĘCEJ (ang.): piszą fizycy z Maryland w "Nature"

 

 

 

 

 

 

 


        9 MARZEC                   /                  LUTY              /            BLOG 2009-2016            /                 KONTAKT


 

"BIBLIOTEKA DZIADKA"

 

Laure Prouvost     

 

 

 

 

 

 

 


        7 MARZEC                   /                  LUTY              /            BLOG 2009-2016            /                 KONTAKT


 

MÓZG WIE SWOJE

 

Bardzo lubiłem chodzić po lesie z Piotrem, który był biologiem albo z leśniczym Mirkiem. Pokazywali mi rzeczy, o których nie miałem zielonego pojęcia.

Biolog i leśniczy wiedzieli o lesie bardzo dużo i dlatego widzieli więcej niż ja, bo wiedzieć, znaczy widzieć.

 

To są proste przykłady, ale gdy wiemy jaki coś powinno mieć kolor, to w takim kolorze to zobaczymy niezależnie od tego jaki on jest naprawdę. A to już nie jest takie oczywiste.

 

     

 

Matt Lieberman, neurobiolog z Uniwersytetu Kalifornijskiego, przesłonił zdjęcie truskawek niebieskim filtrem i widzimy je trochę zamglone, ale poza tym wyglądają jak prawdziwe. Szkopuł w tym, że na fotografii wcale nie są czerwone, tylko szare.

Aby to sprawdzić, wyciąłem fragment z truskawki, która leży najbliżej lewego rogu obrazka i wielokrotnie go powiększyłem. Rzeczywiście, nie ma na nim ani jednego czerwonego piksela.

 

Tłumaczy się to tak: kolor jest tworzony w mózgu, który doskonale wie jak wyglądają truskawki i barwi je na czerwono niezależnie od tego jakie fale elektromagnetyczne napływają do oczu.

A poprawia kolor szary, bo uznaje, że ta niebieska poświata zakrywa prawdziwy obraz talerzyka.

 

Wiedzieć, znaczy widzieć.

 

 

 

 

 

 

 


        5 MARZEC                   /                  LUTY              /            BLOG 2009-2016            /                 KONTAKT


 

 

HUMBOLDTÓW BYŁO DWÓCH

 

Po raz drugi czytam książkę Taylora, The Language Animal. Porównuje w niej dwie teorie języka:

 

1. Istniejące przedmioty ujmujemy pojęciami, którym przypisujemy odpowiednie znaki. Te, wraz z innymi tworzą pewien system, którego przykładem może być gramatyka.

 

2- Nie ma wyraźnej granicy między językiem a rzeczywistością. Słowa powstawały w ciągu wieków wraz z naszą świadomością i wraz z nią stanowią jedną całość ze światem. Deskrypcja (1), to tylko część naszych działań językowych. Posiadamy zdolność tworzenia i wyrażania zdań, które mają zupełnie inne cele i funkcje niż tylko orientacja w świecie.

 

Humboldt Aleksander 1769 - 1859

 

Według Taylora jednym z twórców nowoczesnego ujęcia języka (2) był Humboldt. Dlatego gdy ukazała się jego biografa, natychmiast ją przeczytałem. On zmienił nasze widzenie świata podobnie jak Kopernik czy Einstein. Niestety, o języku w tej książce jest niewiele. Przywiózł swojemu bratu, który był dyplomatą teksty Inków z Ameryki Południowej i to wszystko.

 

Dopiero pod koniec tej fascynującej opowieści zacząłem podejrzewać, że Humboldt, którego jako językoznawcę znam od zawsze, to nie jest ten sławny Aleksander, lecz jego brat Wilhelm. Taylor posługuje się tylko nazwiskiem a imię Wilhelma z trudem odszukałem w obszernych przypisach. To chyba największa pomyłka jaką w tej dziedzinie zaliczyłem, ale dzięki niej poznałem zagadnienia, do których inaczej bym nie dotarł.

 

Dowiedziałem się też, że jedno z pojęć, które wymyślił Aleksander mam na wyciągnięcie ręki.

Na naszym dębie, którego codziennie podziwiam, jest tabliczka POMNIK PRZYRODY.

To Aleksander jako pierwszy zaczął tak nazywać drzewa, kamienie i miejsca, które należy chronić i zachować na wieki.

 

cd kwiecień

 

 

 

 

_________________________________ 

 

 

WIERSZE

 

_________________________________

 

OPOWIADANIA

__________________________________

 

  ESEJE  

__________________________________  

 

PRELEKCJE

historia  religia  filozofia

__________________________________

 

PEDAGOGIKA

___________________________________

 

TŁUMACZENIA

___________________________________

 

REBUSY

__________________________________

 

PRZEPISANE

____________________

FRANCISZEK

 Misericordiae vultus  Laudato si

__________________________________

 

SKAŁKI

__________________________________

 

PSY

__________________________________

 

DRZEWA

__________________________________

 

BLOG

          

2009 6 7 8 9 10 11 12  

 

2010 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2011 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

          

2012 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2013 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2014 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

  2015 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2016 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2017 1 2 3

__________________________________

 

MOJA HISTORIA OSIEDLA

__________________________________

 

NOWE

 KRÓTKA HISTORIA

  NASZEGO OSIEDLA W OBRAZKACH

__________________________________

O NAS

 telewizyjny reportaż

__________________________________

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
monitoring pozycji