rzechy antoniego            HAIKU                               przepisane 2

 
 
 

 

PRZEPISANE 1

 

Charles Peguy -

WPROWADZENIE

DO MISTERIUM NADZIEI

 

Max Ehrman - DEZYDERATA

 

K. Kawafis - ITAKA i inne

 

HUMOR Z GÓR

 

S.J.Lec - MYŚLI

 

HAIKU

 

Xu Zhimo - SAYING GOOD-BYE TO CAMBRIDGE AGAIN

 

Z.Herbert - WILKI

 

Bob Dylan - Love is Jast a Four-Letters Words

 

W. Szymborska MILCZENIE ROŚLIN

O SKUTKACH PICIA

LEPIEJE

 

ANIELSKA PEDAGOGIA

 

W. Szymborska RADOŚĆ PISANIA

 

      CD 2

 

Tadeusz Gadacz - W PODZIEMIACH MĄDROŚCI

 

Agnieszka Osiecka - UCISZ SERCE 2

 

Zbigniew Herbert - PAN OD  PRZYRODY 2

 

PSALMY

 

Jan Błoński - ZDANIE

 

 

 

R. Krynicki HAIKU. Haiku mistrzów

 

                           

                               

  Basho XVII w.

                            

                          

Że wkrótce umrze -

wcale tego nie słychać

w śpiewie cykady!

Jesienny wicher:

kiedy spędzisz noc

w polu

zrozumiesz ten wiersz-

Dojrzałe piękno

w późnym wieku

rozkwitłe

we wspomnieniu-

 

 

 

 

Buson XVIII w.

 

 

Chłód ścisnął serce:

nadepnąłem

na grzebień

mojej zmarłej żony-

Od śmierci Basho

żaden rok

się nie kończy

tak, jak powinien-

 

 

 

 

 

 Issa XVIII-XIX w.

 

 

Początek wiosny:

i nowa głupota

goni głupotę-

Świat pełen bólu.

Nawet gdy kwitną wiśnie,

nawet gdy kwitną.

Na drzewie śliwy

pełne spokoju ducha

zielone liście-

Na naszym świecie

muszą pracować

nawet motyle-

Jak tu pięknie:

w szczelinie

rozdartych drzwi

lśni Droga Mleczna!

To bażant krzyczy-

jak gdyby

właśnie odkrył

nieznaną gwiazdę!

A kiedy umrę,

zakukaj mi, zakukaj,

szara kukułko-

Ach, być człowiekiem-

wcale nie jest łatwe

w jesienny wieczór.

Pogratulować!

I w tym roku mnie

jeszcze

gryzą komary.

Rodzinna wioska:

nawet ślimak ma tutaj

oblicze Buddy.

 

 

 Shiki XIX-XX w.

 

 

Kwitnąca wyka.

Był kiedyś czas,

że i ja

też byłem dzieckiem-

Ja stąd odchodzę,

ty tu zostajesz: razem

to dwie jesienie-

W zimowej ciszy

mrocznie patrzą się

na mnie

bycie i niebyt.

Podajcie dalej:

kochał wiersze

i lubił jeść

owoce kaki.

 

 R. Krynicki      Prawie

haiku   

 

 

 

 

Na wzgórzu przepaści,

na zboczu błyskawicy

stał kiedyś mój dom.

 

Wysoko zaszedłeś,

mój ślimaczku,

na najwyższy liść

czarnego bzu!

Ale pamiętaj:

to już koniec września.

Biedna ćmo,

nie mogę ci pomóc,

mogę tylko

zgasić światło.

Złe wiersze

nie nawrócą despoty.

Dotyczy, niestety,

także dobrych wierszy.

To już twój problem

-zdaje się mówić

do czytelnika Blake'a

jego ulubiony kot,

przynosząc mu

świeżo upolowane

pisklę sikorki.

Kobieta zbiera

opadłe owoce

miłorzębu.

Tak, jestem w Tokio!

Ćwierkanie wróbla

bardziej by mnie dziś

ucieszyło

niż trel słowika.

W skrzynce na listy

-dziś prócz reklam,

rachunków:

skulony pająk.

Tramwaj, dziewczyna

żegna się

z koleżanką:

- No to pa, kurwa!

"Już cię nie kocham".

Zdanie oznajmujące,

Proste, jak inne.

 

 

Haiku - przekład Cz. Miłosza

 

Opadły kwiat
wrócił na gałąź?
To był motyl.
    Moritake XVw.

Jaka cisza -
terkotanie konika polnego

świdruje ścianę.

Basho XVII

Krople rosy -
czym lepiej obmyć
pył świata?
           Basho

Pchły, wszy,
mój koń szczający
obok mojej poduszki.
           Basho

Samotność -
świerszczyk w klatce
na ścianie.
           Basho

Stara sadzawka,
żaba - skok -
plusk.
           Basho

Jakże chciałbym zobaczyć

między kwiatami

o świcie 
twarz Boga.  

Basho

Odchodzę
głęboko we mgłę
chryzantemy.
      Sampa XVII

Łuk nowego księżyca
nie ma cięciwy.
Dzikie gęsi krzyczą.
     Gonsui XVII

Bezdzietna kobieta
ile ma czułości 
dla lalek.
  Ransetsu XVII

Melon
jak dobrze
dba o siebie.
           Ransetsu

Oby temu, który

tej nocy przynosi kwiaty
świecił księżyc.
      Kikaku XVII

Zły i obrażony wróciłem
a wierzba 
stoi w ogrodzie.
     Ryota  XVIII

Nagły chłód-

w naszym
pokoju stąpnąłem 

na grzebień

mojej nieżyjącej żony.

Buson

Wieczorny powiew -
woda liże
nogi czapli.
       Buson XVIII

Powrót
zarosłą ścieżką -
fiołki.
     Bukusui XVIII

Dzisiaj i ty
jesteś goły,
jesienny księżycu.
       Issa  XVIII

Dobry świat: rosa
kapie po kropli.
po dwie.
            Issa

Kukułka kuka
dla mnie, dla góry,
na zmianę.
           Issa

W innym świecie
może byłem twoim
kuzynem, kukułko?
           Issa

Nigdy nie zapominaj
chodzimy nad piekłem
oglądając kwiaty.
           Issa

Dzieci nie róbcie

nic złego pchle,
też ma dzieci.
             Issa

Wróbelku, uważaj
ustąp z drogi,
pan koń tu idzie.
             Issa

Chłopek
pokazuje drogę
rzodkiewką.
             Issa

Motyl sobie pofrunęł
jakby zniechęcił się
do tego świata.
           Issa

Chmara komarów -
byłoby pusto
bez nich.
             Issa

Polem 
idzie wrona,
jakby orała.
              Issa

W tym świecie
nawet motyle muszą
zarobić na utrzymanie.

             Issa

Kiedy zniknę
dobrze pilnuj grobu,
koniku polny.
             Issa

Dzisiaj też 
śnieg na skrzynce

do listów,

nienaruszony.
   F.K.Robinson XX

Późny sierpień,
przynoszę mu
ogród w spódnicy.
     Alexis Rotella

Na końcu mnie,
zatemperowany
ołówek.
     George Swede

Pada
w każdym
oknie.
  Con Van Den Heuvel

Nie widzieć,

że pokój jest biały

aż pomoże czerwone jabłko.
         Anita Virgil

Większa 
niż mysikrólik
Radość mysikrólika.
         John Wills