rzechy antoniego                       ZADOMOWIENIE - blog na Wierzbowej             lipiec 2011

 
 
 

BLOG

 

2009 -

czerwiec 

lipiec 

sierpień 

wrzesień 

październik 

listopad 

grudzień  

 

2010 -

styczeń 

luty

marzec

kwiecień

maj

czerwiec

lipiec  

sierpień

wrzesień

październik

listopad

grudzień  

 

2011 -

styczeń

luty

marzec

kwiecień

maj

czerwiec

sierpień

wrzesień

 

 

 

  

 

Skałki

 

  www.antoniorzech.friko.pl                                 KONTAKT 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 nasz blok szaro-biały   

------------------------

PONIEDZIAŁEK 4 LIPCA

 

Mój dziadek hodował pszczoły a ja trzmiele. Gdy pasłem krowy na miedzach, zdarzało się, że trafiłem na rój tych owadów. Wystarczyło ich beczułkowate plastry włożyć do pudełka i zaczekać aż wszystkie przylecą na noc. Wieczorem przenosiłem je do ogródka i przez dwa dni trzymałem w zamknięciu. Później zawsze już tam wracały. Podpijałem im miód słomką, ale było go bardzo mało i smakował jak słodka woda.

 

Jeśli ich odwłok miał kolor czerwony, nazywaliśmy je czerwonodupce, jeśli biały, to białodupce. Odróżniałem tylko te dwa gatunki, choć mieszka ich u nas aż 30.

 

Ponieważ trzmiele są duże, mają gęste futerko i ogrzewają się wibrując skrzydłami, nie są tak bardzo uzależnione od słońca i dlatego budzą się wczesną wiosną. Pełne powietrza futro i ciepło powstające podczas wirowania skrzydłami, pozwala im latać, mimo iż są na to zbyt ciężkie.

 

Kwiaty potrafią zapylać dwa razy szybciej niż pszczoły. W ciągu jednego dnia odwiedzają nawet kilka tysięcy.

czerwonodupiec

trzmiel kamiennik

 

Jesienią robotnice i samce trzmieli giną. Przezimują tylko młode samice i gdy się ociepli znów założą nowe gniazda.

 

----------------

PIĄTEK 9 LIPCA

 

W niektóre dni pani Maria wychodziła na stację kolejową w Lund i czekała na przyjeżdżających studentów z Polski. Poznawała ich po tym jak byli ubrani, pytała czy nie potrzebują pracy i mają gdzie mieszkać?

 

Córka przedsiębiorcy z okolic Lwowa, przez ukraińskich sąsiadów uratowana z rzezi na Wołyniu, w której zginął jej ojciec. Niemcy zesłali ją do Ravensbruck. Pod koniec wojny, szwedzki książę Folke Bernadotte wykupił z obozów koncentracyjnych 31 tysięcy więźniów, w tym 5 911 Polaków. Wśród nich była pani Maria i jej przyszły mąż pan Bożysław. Przyjechali do Szwecji "białymi autobusami" Czerwonego Krzyża.

 

Oboje pracowali w szpitalu na oddziale sztucznej nerki. Byli u jej początków, ponieważ Nils Alwall, jako pierwszy złożył aparat, który nie tylko oczyszczał krew, ale także usuwał z niej nadmiar wody.  

 

Po wielu latach, gdy pan Bożysław szedł na emeryturę, jako swojego następcę zaproponował mnie. Przez miesiąc praktykowałem u jego boku i zostałem technikiem. Mecenasa zastąpił polonista.

 

-------------------------

PONIEDZIAŁEK 11 LIPCA

 

Do mnie należało przygotowanie całej aparatury. Pielęgniarki łączyły przewody prowadzące krew chorego, z tymi, które im podawałem.

 

Oddział był czynny całą dobę. Mieliśmy czterdziestu pacjentów, którzy przychodzili dwa razy w tygodniu.

 

Stary profesor Hilding, ze szwedzką precyzją i absolutną pewnością siebie panował nad wszystkim, z wyjątkiem tej choroby.

- Wolałbym, żeby sztucznej nerki nie było, mówił. Nie wierzył, że pan Bożysław był w obozie, bo jednak przeżył. Podczas dializy graliśmy w szachy i zaprosił mnie do swojego domu w lesie, na wybrzeżu, obok portu Ystad.

 

Elsa była zawsze wesoła i chętna do rozmowy na każdy temat. Mam od niej pocztówkę z Krety, ze śmiejącym się osłem, bo mimo choroby, wyjeżdżała na wakacje.

 

Najma, prosta kobieta ze wsi. Mówiła skańską gwarą, która każdą samogłoskę zaokrągla dwiema innymi. Była dość niefrasobliwa i dlatego miała oddzielną salę. Kiedyś poprosiła mnie o:

- tełskeałpołmesmeołpeł. Zrozumiałem tylko, że ma to być z masłem. Zgadując kolejne słowa, doszliśmy, że chodzi jej o tre skorpor med smor pa czyli, trzy sucharki z masłem. Osłabioną po dializie, odprowadzałem długim korytarzem do szatni.

 

Jorgen był bardzo młody i chciał żyć jak dotychczas bez żadnych ograniczeń. Jednego dnia przywieziono go nieprzytomnego i nie udało nam się go uratować.

 

Spotykam ludzi, którzy nie będąc w Szwecji, wiedzą, jacy są Szwedzi. Cztery lata w tej pracy, raz na zawsze pozbawiło mnie takiej zdolności mówienia o innych. Nie tylko o Szwedach, także o Niemcach, Rosjanach, Żydach... i o Polakach.

 

-----------------

ŚRODA 13 LIPCA

 

Niedawno pisałem o trzmielach. Dzisiaj wieczorem jeden z nich przyleciał na mój balkon.

 

             

  Zawisł na ścianie jak alpinista

  i zaczął czesać futerko.

  Widocznie już nie będzie

  przed nocą zapylał kwiatów.

  

 

 

  trzmiel ziemny

 

                  

 

Tylko czy to na pewno jest trzmiel?

 

Na świecie żyje 20 tysięcy gatunków pszczół. Większość z nich to samotnice. Zamiast w pojedynkę wychowywać potomstwo, brzmik cicholot podrzuca swoje jajka gromadom trzmieli. Troszczą się one o jego larwy jak o swoje, ponieważ brzmik całkowicie się do nich upodobnił. Odróżniają go jedynie ciemniejsze skrzydełka i na nogach nie ma koszyczków do przenoszenia pyłku.

 

Mój gość skrzydła ma ciemne, ale nogi owłosione a więc to na pewno jest trzmiel. Białodupiec.

 

PS.

Si sapis, sis apis! - Jeśliś mądry, bądź pszczołą! - Seneka

 

----------------

CZWARTEK 14  LIPCA

 

Fiat iustitia, ruat coelum - Sprawiedliwości musi stać się zadość, choćby niebiosa miały runąć.

Niech się dzieje co chce, sprawiedliwość musi być.

 

------------------

PIĄTEK 15 LIPCA

 

JAK BRZMI CICHOLOT?  

 

 

CHRZĄSZCZE

Pokątnik Złowieszczek

Rozpucz Lepiężnikowiec

Tutkarz Bochusek

Zaciosek Grzebykoczułki

Zgrzypik Twardziel

MOTYLE

Boratek Piechurek

Cieńciała Przenicówka

Powszelatek Wczelak

Psotnik Książkowy

Wydłubka Oczateczka

INNE OWADY

Brzmik Cicholot

Bzyg Brzęk

Dzióbaczek Bobowiec

Kłowacz Podżegacz

Mrowiszczak Mrówkomirek

Naśliwiec Lilipucik

Niezdarka Dziewicza

Pędruś Ślazowiec

Pleszczyk Pszczolinkowiec

Wtyk Straszyk

       

-------------------

ŚRODA 20 LIPCA

 

Całe życie pracowałem z ludźmi i nie miałem czasu dla owadów. Ciągle odwiedzałem muzea a teraz tu nad rzeką mam setki żywych dzieł sztuki. Wszystkie kierunki malarstwa i rzeźby.

 

Na dodatek w ich zachowaniu widać przeróżne strategie przetrwania. Motyle odkryły też znaną nam, groźną przypadłość. Spijając sfermentowany sok owoców, tak potrafią się upić, że przez kilka dni nie mogą latać. Często kończy się to także połamaniem skrzydeł.

 

Nieskoszona trawa nad Wilgą to raj dla motyli. Stoję więc jak Adam wśród kwiatów ostrożnia i za chwilę, na wyciągnięcie ręki, siada nieznane mi cudo. Pierwszy rodzic na początku, też nie znał każdego imienia. Wiem, kto to bielinek, cytrynek, rusałka i paź. Pisząc o modraszku, myślałem, że jest sam jeden a tymczasem to cała wielka rodzina i tylko samiec adonis jest taki modry.

 

      rusałka kratkowiec i ostrożeń dwubarwny   

 

Wiedziałem też, że są różne rusałki, ale tę w kratkę zobaczyłem pierwszy raz.

 

Po powrocie do domu, widzę, że oprócz niej, zdjąłem także ukrytego w kwiatach modraszka argusa a tuż obok wyziera Tygrysek z Chatki Puchatka. Przez kilka dni szukałem nazwy tego stworka. To chrząszcz orszoł prążkowany! Miliony lat doskonalił ten kamuflaż, więc nic dziwnego, że nie mogłem go znaleźć.

 

  orszoł prążkowany

 

 

Z taką różnością kształtów i z upodabnianiem się do węży, sów, zeschniętych liści, do patyków czy trujących owadów, motyle trochę przesadziły. Teraz już nawet niektóre samce nie mogą poznać partnerki ze swego gatunku.

 

PS. 1

Na świecie żyje 160 tysięcy różnych motyli.

Często samice wyglądają inaczej niż samce, młode nie są podobne do starszych, z pierwszego lęgu do tych późniejszych i jeszcze w zależności, o jakiej porze roku się wykluły!

Na tę różnorodność motyle miały 140 milionów lat czasu.

 

PS. 2

"Maksym Gorki napisał, że "jak ktoś został stworzony do pełzania, to sobie nie polata". To trochę nieprecyzyjne, bo na przykład taka gąsienica to się jednak zamienia w motyla".

Janusz Głowacki    

 

---------------------

CZWARTEK 21 LIPCA

 

nie mów zbyt wiele,

bo jak po ciężkiej pracy przychodzi senność,

tak za gadulstwem idzie głupota.

 

                                        Kohelet (Eklezjasta) 5, 1-2

-----------------

PIĄTEK 22 LIPCA

 

 Tygrysy nie lubią miodu                 

                

Skończyliśmy już DOM! Bim - Bom              

Przepiękny, nowy DOM...Bim - Bom             

Gdyby to był nasz DOM...Bim - Bom            

         

                                          A. A. Milne, Chatka Puchatka

 

---------------

KONTAKT  CD  sierpień