rzechy antoniego                   ZADOMOWIENIE  -  blog na Wierzbowej  -  listopad  -  2011

 
 
 

BLOG

 

2009 -

czerwiec 

lipiec 

sierpień 

wrzesień 

październik 

listopad 

grudzień  

 

2010 -

styczeń 

luty

marzec

kwiecień

maj

czerwiec

lipiec  

sierpień

wrzesień

październik

listopad

grudzień  

 

2011 -

styczeń

luty

marzec

kwiecień

maj

czerwiec

lipiec

sierpień

wrzesień

październik

grudzień

  

 

Skałki

 

  www.antoniorzech.friko.pl                                 KONTAKT 

 

 


 

2009 ŹRóDŁOSŁóW

 

mieszkać

zamieszkiwanie

naparstek

paznokieć

rozgrzeszenie

sprawiedliwość

j. polski : szwedzki

 

2009 LUDZIE

 

MacIntyre

Heidegger

Boznańska

Vermeer

 

2009 KWIATY - DRZEWA - PTAKI

 

bodziszek

ślaz

żywokost

lepnica

poziewnik

pępawa

kozibród

słonecznik

dąb

gołębie

kos

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

nasz blok szaro-biały       

 

---------------------

ŚRODA 2 LISTOPADA

 

Na naszym podwórku siedział kruk z orzechem w dziobie. Widziałem już kiedyś jak rozbija orzechy, zrzucając je w locie na chodnik. Czekałem więc aż teraz zrobi to samo. Tymczasem on, chwiejąc się na boki, poczłapał na rabatkę, odłożył owoc i energicznie wachlując dziobem w lewo i w prawo, wygrzebał w ziemi dziurę. Schował w niej orzecha i dokładnie go zasypał.

 

Fotografię tego ptaka umieściłem w blogu. Chciałem też dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Okazało się jednak, że to nie był kruk, który jest większy i o tej porze roku nie włóczy się po miejskich podwórkach. Co prawda ptak na zdjęciu należy do tej samej rodziny, ale to gawron.

 

 

Gawron z podwórka, do rozbijania orzechów korzystał

z siły przyciągania Ziemi i kamiennego chodnika. Ale jeśli trzeba,

potrafi on także zagiąć drut i tym haczykiem wyciągnąć zdobycz.

A to już jest najwyższy iloraz ptasiej inteligencji.

 

 

---------------------

PIĄTEK 4 LISTOPADA

 

u sąsiadów 

 

 

 

-----------------------------

PONIEDZIAŁEK 7 LISTOPADA

 

Wiedziałem, że kiedyś go spotkam. W Skałkach pełno było jego śladów, zwłaszcza po deszczu. Gdy więc usłyszałem warkot motoru, poszedłem w tym kierunku. Po drugiej stronie polany, pojawiał się i znikał biały kask. Wśród porośniętych krzewami pagórków, jakiś młokos urządził sobie motocross.

 

Na polanie był jeszcze nieznajomy mężczyzna z psem. Namówiłem go, żeby poszedł ze mną. Gdy rajdowiec sforsował wzgórze na którym staliśmy, zawołałem,

- Czy pan wie, że tu nie wolno jeździć? Zatrzymał się i wtedy zobaczyłem, że to nie jest żaden młodzik, tylko ktoś pod siedemdziesiątkę.

- A dlaczego nie wolno? spytał. To jest teren prywatny i nic wam do tego.

- Niszczy pan przyrodę! Widzi pan jak te ścieżki wyglądają?

- Przyrodę to wy niszczycie! Po nocach palicie tu ogniska!

- Zadzwonimy po straż miejską.

 

Mój towarzysz wyjął telefon. Motocyklista, nic sobie z tego nie robiąc, zawrócił na swój tor. Po chwili jednak odjechał na sąsiednie wzgórze i po kilku nawrotach znikł w lesie. Nie mogliśmy nawet podać numerów jego motoru, bo były zaklejone taśmą.

 

--------------------------

CZWARTEK 10 LISTOPADA

 

U swoich podstaw komputer jest genialnie prosty. Cały ten sztuczny świat, który powstał dzięki elektronicznej maszynie, opiera się na jednej różnicy w napięciu prądu: WIĘKSZE lub MNIEJSZE.

 

Zmiana tego napięcia następuje w mikroskopijnym urządzeniu zwanym bramką logiczną. Ponieważ większe napięcie prądu odczytujemy jako PRAWDĘ a mniejsze jako FAŁSZ, bramki te pozwalają odtworzyć zasady logiczne naszego myślenia a tym samym i nasz świat.

 

Materiałem na bazie którego buduje się te przekładnie jest krzem. Ostatnio jednak ogłoszono, że po zmodyfikowaniu DNA, bakterie E.coli potrafią wykonać dwie operacje logiczne, koniunkcję i negację. Udało się także połączyć je razem. Zamiast prądu, użyto środków chemicznych. Jest to zaczątek komputera biologicznego.

 

Naukowcy już przewidują jego zastosowanie w lecznictwie. Odpowiednio zaprogramowane czujniki z niegroźnych bakterii, wprowadzone do naszego krwioobiegu, będą wykrywać komórki raka, usuwać szkodliwe złogi z tętnic, czy wspomagać walczące z infekcją makrofagi.

 

------------------------

SOBOTA 12 LISTOPADA

 

najdroższe zdjęcie świata  

 

 

Andreas Gursky - Brzegi Renu 4 338 500 $

Autor usunął fabrykę w tle, rowerzystów i rośliny.   

      

------------------------------

PONIEDZIAŁEK 14 LISTOPADA

 

Co robić, gdy spotkamy kogoś, kto widzi świat zupełnie inaczej niż my?

 

Jeśli cały czas żyliśmy w tym samym kraju, w kręgu ludzi sobie podobnych, wtedy nie mamy szansy zrozumieć innego. Uznamy go za dziwaka, głupca lub za wroga. Pozostaje nam jeszcze maska poprawności.

 

Ponad dwadzieścia lat pracowałem w grupie osób uczących trzydziestu różnych języków. W dodatku nauczyciele angielskiego pochodzili z Indii, Irlandii i USA. Podobnie było z j. francuskim czy arabskim.

 

Spotkanie z całkowicie odmiennym światem, w jakiś sposób unieważnia wszystko to, co wiemy i co nam się wydawało oczywiste. Gdyby nie wzajemna życzliwość i przyjaźń, to unicestwienie byłoby bardzo trudne do zniesienia. Nic dziwnego, że w mniej sprzyjających okolicznościach, między obcymi rodzi się wrogość.

 

POPRAWNOŚĆ POLITYCZNA: Młody pochodzący z różnorodności kulturowej - tak we Francji należy mówić o dziecku imigrantów, ponieważ uważa się tam, że imigrant to negatywny stempel.

 

------------------------

WTOREK 15 LISTOPADA

 

Jan Dantyszek (1485-1548), był przykładem możliwości, jakie stwarzały owe czasy ludziom uzdolnionym. Urodzony w plebejskiej rodzinie, po studiach w Akademii Krakowskiej, wstąpił na służbę królewską i został sekretarzem a potem dyplomatą - specjalnym posłem Zygmunta Starego.

 

W trakcie swej kariery, podczas której zwiedził całą Europę, poznał Franciszka I, króla Francji, angielskiego monarchę Henryka VIII, kilku papieży i konkwistadora Ferdynanda Corteza. Zaprzyjaźnił się też z Marcinem Lutrem i Mikołajem Kopernikiem, który został jego protegowanym.

 

Choć cesarz Karol V chciał zatrzymać Dantyszka na swoim dworze, ten wrócił do Polski i już jako biskup, zasłynął z mądrości, którą dała mu znajomość wielkiego świata.

 

 Adam Zamoyski, Polska. Opowieść o dziejach niezwykłego narodu 966-2008

 

Jan Dantyszek - SŁUŻBA          

Jeśli chcesz komuś służyć, przestrzegaj trzech zasad:

Nie domyślaj się, nie szepcz i bądź wierny!

 

-----------------------------------

PONIEDZIAŁEK 21 LISTOPADA

 

Trzy razy wędrowałem po górach na północy Szwecji. Ponieważ nie ma tam żadnych drzew, krajobraz jest otwarty aż po sam horyzont. W zimie bezkresna biel, w lecie kolorowo od porostów, mchów, krzewów, kwiatów i błękitne jeziora.

 

foto Łukasz Kania 

 

Gdy po kilku dniach znów weszliśmy do lasu, było to tak, jak w upalny dzień zanurzyć się w wodzie. Leśna kąpiel.

 

W ostatnich latach naukowcy odkryli drzewoterapię, leczenie lasem. W Japonii jest już 30 takich ośrodków. Na Mazurach botanicy także planują otwarcie uzdrowiska leśnego.

 

W lesie, dzięki olejkom eterycznym, jest o połowę mniej bakterii niż w mieście i nawet krótki spacer powoduje spadek hormonu stresu. Bory sosnowe działają uspokajająco, obniżają ciśnienie i wspomagają oddychanie. Lasy liściaste natomiast pobudzają, poprawiają nastrój i zdolność koncentracji.

 

-----------------------

SOBOTA 26 LISTOPADA

 

Pukanie do drzwi.

- Kto tam?

- Policja!

Otwieram. Stoi dwóch młodych po cywilnemu.

- W nocy skradziono bankomat sprzed sklepu. Słyszał pan coś?

- Nie, nic nie słyszałem. Zapisał moje nazwisko i poszli sobie.

 

Złodzieje wykopali stojący przy Avitexie automat. Ważył 700 kg. Nie dali rady załadować go na samochód. Przywiązali na linie i wlekli po szosie hałasując tak, że obudzili mieszkańców naszej ulicy i Kapelanki. W końcu przestraszyli się, porzucili zdobycz i uciekli. 

 

Środkiem jezdni biegnie szeroka rysa. Gdzieniegdzie leżą drobne kawałki szkła. Zostawili ścieżkę, która prowadziłaby do ich kryjówki.

 

------------------------

WTOREK 29 LISTOPADA

 

 

 Love is Just a Four-Letters Word - Bob Dylan - Joan Baez - słowa ang.

                                                           

 

----------------------

ŚRODA 30 LISTOPADA

u sąsiadów 

 

 

 

---------------------------------------------------------------------------

 

KONTAKT  CD  grudzień