|
------------------------
NIEDZIELA 1
KWIETNIA
PRIMA APRILIS
foto net
nie wierz, bo
się omylisz
----------------------------
PONIEDZIAŁEK 2
KWIETNIA
Co komu do
domu, gdy chata nie jego.
Przysłowie
---------------------
WTOREK 3
KWIETNIA
W grocie, na
skraju pustyni Kalahari w Afryce Południowej, odkryto ślady
paleniska sprzed miliona lat. Jest ono aż o 300 wieków
wcześniejsze niż najstarsze dotychczas znalezisko w Izraelu. Używał go
już homo erectus.
grota Wonderwek
- foto net
Obok mowy,
opanowanie ognia to najważniejsze wydarzenie z naszej
najdalszej przeszłości. Dzięki niemu mogliśmy
zacząć jeść pieczone potrawy a
ciało i mózg mogły rosnąć szybciej. Jedzenie trudno
przyswajalnych surowych owoców, jarzyn i mięsa
zajmowało tyle czasu, że nie starczało go na nic innego.
Ważną też
rolę odegrała wielkość ludzkiego ciała. Jeśli płomień ognia
byłby zbyt mały, nie dałoby się go utrzymać,
ponieważ wtedy, w zimnym powietrzu, sam gaśnie. Optymalne
ognisko daje akurat tyle ciepła, ile trzeba, aby nas ogrzać.
--------------------
PIĄTEK 6
KWIETNIA
Nie ma
objawienia twarzy, bez jakiegoś krzyża w jej tle. Ale twarz
nie jest odbiciem krzyża, lecz wcieleniem chwały płynącej ze
sposobu w jaki człowiek niesie swój krzyż.
Józef
Tischner, Filozofia dramatu
--------------------------------
PONIEDZIAŁEK 9
KWIETNIA
W twarzy
człowieka to, co przynależy do wspólnej natury, i to, co
własne, są całkowicie nieodróżnialne.
Giorgio
Agamben, Wspólnota która nadchodzi
-----------------------
WTOREK 10
KWIETNIA
Człowiek
opanował ogień milion lat temu a mowę zaledwie przed 100
tysiącami. Być może dlatego przy ognisku lubiłem siedzieć w
milczeniu. Dokoła stał ciemny las a przed nami tańczyły
płomienie. Tak jak naszych praojców, łączyło nas wtedy poczucie
bezpieczeństwa.
Rdzeń tego
słowa pochodzi od pekti czyli piec. Jeszcze
dziś, śpiewając piękną pieśń Karpińskiego, prosimy, by Stwórca
miał nas zawsze w swojej pieczy.
Dziwi mnie,
dlaczego lubimy horrory czy potworności w kinie, teatrze i
muzeum. Tłumaczę sobie, że gdy ludziom jest już trochę
lepiej, by mocniej to odczuli, dają się łaskotać obrazkom
zła.
Podobnie,
ciągle nas straszą ci, którzy chcą się nami wszystkimi zaopiekować.
Nieważne czy te niebezpieczeństwa są prawdziwe, liczy się
ich przedstawienie. Tu nawet lepiej, gdy groza, którą
roztaczają jest
całkiem oderwana od Ziemi, bo wtedy trudniej ją
sprawdzić. Trzeba uwierzyć. Po łacinie wiara to
credo. Dajemy im kredyt licząc, że jak będą u
władzy, to nam go spłacą.
Dla każdego,
kto czytał i oglądał klasyków, te przedstawienia to szmira,
dlatego warto znać sztukę i literaturę.
A jeszcze
lepiej żyć bez tej pieczy.
---------------------
PIĄTEK 13
KWIETNIA


W tym domu
mieszkał mój najlepszy kolega. W izbie na lewo od wejścia
rozgrywaliśmy mistrzostwa wsi w cymbergaja. To taki hokej na
stole, w którym zawodnikami i krążkiem są monety. Już pół wieku
temu, ta chałupina pod strzechą była stara. Kaziak pilnował
krowy na pastwisku a nam we wszystkim przewodził. Najczęściej
podczas zawodów lekkoatletycznych.
Tu zapamiętałem swój pierwszy mecz piłkarski.
Byłem najmniejszy więc postawiono mnie
na bramce i tak oberwałem piłką w twarz, że piecze
aż do dziś. Oprócz gry w
dziada, w kiczki, kamyki czy dołki, urządzaliśmy
także wyścigi kolarskie.
Trasą był strumyk a kolarzami puste pudełka pasty do
butów.
Nasz lider
wykształcił się, został dyrektorem i
wyprowadził do podmiejskiej willi.
W chacie
zamieszkał nowy gospodarz, który miał dziewięcioro dzieci. Gdy
zaproponowano mu pracę powiedział, że "za takie pieniądze, nie
opłaca się nawet buta zawiązać". Nie chce się też
przenieść do komunalnego mieszkania, bo "nie będzie żył na
odludziu".
Mój brat
już od dawna chce
odbudować tę chałupę w czynie społecznym; w końcu może się to
zawalić. Młodsi
mówią jednym głosem, że skoro sam właściciel nic nie robi, to
nie należy
mu pomagać. Niby mają rację, ale jednak coś jest nie
tak.
---------------------
ŚRODA 18
KWIETNIA.
Codziennie
rano dokonuję cudownego triku. Naciskam dwa guziczki i w
ciągu parunastu sekund ściągam z Ameryki Gazetę. Jeden guzik jest
w pudełeczku, które łączy mnie z Seattle (router) a drugi, w
większym pudełku, na którym ją czytam (Kindle).
Jak to jest
możliwe?
Wysyłam
zamówienie i gazeta z prędkością światła, falami radiowymi
i światłowodem, przepływa Ocean, Europę a w końcu nawet ściany mojego domu.
Te fale, zamiast papieru, niosą tylko obraz milionów kombinacji dwóch cyferek: 0 i 1.
Imię antoni wyglądałoby tam tak:
00000 01101 10011 01110 01101 01000. Tranzystory w
pudełkach na moim stole, z
niewyobrażalną ilością 500 milionów operacji na sekundę,
przekładają te liczby na obrazki liter.
Teraz wszystko
jest już jasne, tylko te
prędkości w żaden sposób nie mieszczą się w mojej głowie.
Może dlatego, że próbuję je ulokować w czasie a dla fotonów
jako kwantów światła czas nie płynie.
I
jeszcze,
co to są te fale?
Wiem, że przynoszą mi także kolory, obrazy, dźwięki a nawet
ciepło. Oprócz tych, które odbiera router i kindle mojego ciała, toniemy w morzu fal całkowicie niewidocznych.
A więc fale, to
drgające pole elektromagnetyczne.
No dobrze, a
co to jest to pole?
To jedna z
czterech podstawowych sił rządzących naszym światem. A one
już po prostu tylko są!
A co to jest być?
-------------------------
CZWARTEK 19
KWIETNIA
centrum
handlowe można postrzegać jako próbę przekształcenia świata
w znacznie bardziej ponętną krainę po drugiej stronie
lustra...Sklep zrobi wszystko, byś "zadomowił się" w tym
lustrze...żebyś zawsze wyglądał i czuł się najlepiej, aby
"najlepiej" stało się normą.
R.R.Smith,
Śniadanie z Sokratesem
-----------------------
SOBOTA
21 KWIETNIA
Gdy
wpatrywałem się w płomienie ogniska,
nie potrzebowałem sobie niczego wyobrażać. Wystarczył sam
ich taniec.
Dziś ogniskiem
domowym jest telewizja. W wielu domach, całymi dniami migają
kolorowe obrazki. Ludzie przy nich rozmawiają, jedzą a nawet
śpią. Tu także nie trzeba niczego tworzyć, bo
jest już gotowe (jak ugotowane).
80 %
komunikacji przebiega wizualnie a więc szkoda czasu na
słowa. Lepiej pokazać nowe klipy. Nawet wtedy gdy ci, którzy
przyszli do studia, mają rozmawiać ze sobą, widzimy gladiaktorów i ich bitwy na głosy,
czy raczej bijatyki na krzyki.
Ale to się
skończy, gdy wszystko będzie można wybrać
z sieci.
-------------------------------
KWIECIEŃ
.
-----------------------
WTOREK 24 KWIETNIA
Aby lepiej
zrozumieć jak to jest możliwe, że w ciągu kilkunastu sekund
gazeta z
USA ląduje na moim stole, muszę całkowicie przemeblować
swoją wyobraźnię.
Gdy kończyłem liceum
wiedziałem, że atom składa się z jądra i krążących wokół niego
elektronów. Tymczasem, jego budowa wcale nie jest taka prosta
(rysunek).

Szukam wyjaśnienia
czym jest pole elektromagnetyczne?
Niewiele mi mówi
ogólne stwierdzenie, że jest to stan przestrzeni, w której
działają siły. Bardziej intryguje, że są to
wirtualne fotony.
Foton (nazwa od
greckiego słowa światło - fotos)
nie jest materią (?!),
nie posiada ładunku elektrycznego a jego masa spoczynkowa równa jest
zero. Tak jak
cząsteczka Higgsa, należy do
bozonów, które są nośnikami sił. Na rysunku - kolor zielony i
odcienie fioletu.
Fotony, zawsze w
ruchu, z prędkością
światła, przenoszą oddziaływania elektromagnetyczne a więc
zakodowane zera i
jedynki, którymi zapisana jest moja gazeta.
Foton jest
cząstką kwantowego pola elektromagnetycznego, która powstaje
i znika, gdy oddziałują ze sobą inne naładowane cząstki.
WIĘCEJ: Jim Baggott,
Higgs. Odkrycie boskiej cząstki 2014
-------------------------
CZWARTEK 26
KWIETNIA
W roku 1873
James. C. Maxwell, opierając się na swoich matematycznych równaniach
przewidział, że prąd elektryczny, dzięki bardzo szybkim oscylacjom,
może się przemieszczać w próżni. Tak więc o istnieniu promieniowania
elektromagnetycznego, podobnie jak obecnie o
cząstce Higgsa,
wiedziano wcześniej, niż zostało to potwierdzone w praktyce.
Trzynaście lat później Heinrich R. Herz dowiódł, że źródłem tych fal
może być iskra elektryczna.
Fale
elektromagnetyczne do rozprzestrzeniania się nie potrzebują
środowiska materialnego. Wszystkie one, niezależnie od
tego jak powstają,
różnią się jedynie długością i częstotliwością. Tworzą pole, którego
drgania mogą być wychwytywane.
Oko
ludzkie odbiera zaledwie niewielki wycinek fal świetlnych ale i
tak codziennie widzę coś nowego. A dzięki instrumentom, matematyce i
wyobraźni można zobaczyć wszystko co jest. No, prawie wszystko.
----------------------
SOBOTA 28 KWIETNIA
codziennie coś

BIAŁY KOLOR jest
złożony z kilku barw prostych, czyli z różnych fal
elektromagnetycznych. Nie ma jednej barwy białej lecz w zależności
od oświetlenia, szarość przechodzi w biel a jej odcień żółty-ciepły
w niebieski-chłodny.
Każdy widzi kolor
biały trochę inaczej. Ludzie starsi znacznie słabiej odbierają fale
barwy niebieskiej a więc naprawdę widzą świat na różowo i ten
tulipan promieniuje dla nich ciepłem.
-----------------------
KONTAKT
CDN
maj
|