Antoni Orzech       ZADOMOWIENIE   -   blog na Wierzbowej        marzec 2013

.

BLOG

 

2009 

czerwiec 

lipiec 

sierpień 

wrzesień 

październik 

listopad 

grudzień  

 

2010

styczeń 

luty

marzec

kwiecień

maj

czerwiec

lipiec  

sierpień

wrzesień

październik

listopad

grudzień  

 

2011

styczeń

luty

marzec

kwiecień

maj

czerwiec

lipiec

sierpień

wrzesień

październik

listopad

grudzień

 

2012

styczeń

luty  

marzec

kwiecień

maj

czerwiec

lipiec

sierpień

wrzesień

październik

listopad

grudzień

 

2013

styczeń

luty

kwiecień

 

Skałki

 

  www.antoniorzech.friko.pl            KONTAKT 

   

   

  


 

2009 ŹRóDŁOSŁóW

 

mieszkać

zamieszkiwanie

naparstek

paznokieć

rozgrzeszenie

sprawiedliwość

j. polski : szwedzki

 

2009 LUDZIE

 

MacIntyre

Heidegger

Boznańska

Vermeer

 

2009 KWIATY - DRZEWA - PTAKI

 

bodziszek

ślaz

żywokost

lepnica

poziewnik

pępawa

kozibród

słonecznik

dąb

gołębie

kos

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

           

                    

 

 

 

 

 

  nasz blok szaro-biały  

       

-------------------

PIĄTEK 1 MARCA

 

znad Wilgi 

 

----------------------------

PONIEDZIAŁEK 4 MARCA

 

Ziemię otacza pole magnetyczne, w którym podczas swoich wędrówek nawigują ptaki i ryby. Grzęzną w nim także przylatujące do nas cząsteczki z wybuchów gwiazd. Utworzyły one wokół Ziemi dwa pasy radiacyjne.

 

W ubiegłym roku przez kilka miesięcy obserwowano jeszcze trzeci pas. Prawdopodobnie powstał on wskutek erupcji Słońca.

 

Ślady wielkiego promieniowania są także widoczne w słojach pni starych japońskich cedrów. Wydarzyło się ono w roku 774. W Europie panował wówczas król Franków Karol  Wielki.

 

     NASA   

żółte pasy radiacyjne - cząsteczki poruszają się w nich po trajektoriach helis

 

PS.

Od imienia Karola Wielkiego pochodzi słowiańska nazwa koronowanych władców: korol (ros.), kralj (ch. serb.). 

 

--------------------

WTOREK 5 MARCA

 

 Na Plantach Podwawelskich usłyszałem:

- Mamusiu, zobacz jak konik lajkuje.

 

Tego słowa używają internauci, gdy im się coś podoba i klikają Like. Ale mała dziewczynka i konik?

Musiałem ją zapytać.

- To znaczy, że konik skacze, bo jak śpiewamy w przedszkolu Laj-koniku laj laj, to podskakujemy.

 

A więc byłem przy narodzinach słowa. Dzieci połączyły dźwięki z czynnością i tak powstał nowy wyraz.

Dokładniej, synonim.  

 

-------------------

ŚRODA 6 MARCA

 

z balkonu - wschód słońca

 

Pochwalony bądź, Panie mój,

z każdym Twoim stworzeniem,

zwłaszcza ze Słońcem,  panem i bratem,

które jest lampą dnia

i nim oświetlasz nam drogę.

 

Ono jest piękne i w krąg rozsiewa promienie:

o Tobie, Najwyższy, daje nam wyobrażenie.

św. Franciszek, Pieśń słoneczna - cd niżej

 

Jasne okno dnia: Dorota Osińska - Nasz codzienny psalm

 

--------------------

SOBOTA 9 MARCA

 

Osobliwością "naszej" małpy było nie to, że ona z drzew zeszła, ale że nigdy już na drzewa nie wróciła. Że zrezygnowała z bezpiecznego lasu na rzecz groźnej sawanny, do której biologicznie była zupełnie nieprzystosowana. I, że przede wszystkim, przetrwała. A potem skolonizowała cały świat.

 

To jest nasza największa tajemnica - że w ogóle przeżyliśmy te wszystkie ewolucyjne ekstrawagancje, które stały się naszym udziałem. Cd niżej.

 Marcin Ryszkiewicz

------------------------

NIEDZIELA 10 MARCA

 

Żyje zwierzę, które poszło dokładnie w przeciwną stronę niż nasi przodkowie. Gdy małpa złaziła z drzewa, ono się na nie wspinało. Z rodziny niedźwiedziowatych, dietę mięsną zamieniło na roślinną. Przodkowie człowieka bez przerwy zmagali się z niebezpieczeństwami a niedźwiadek, krańcowy specjalista, na tym samym drzewie doczekał się śmiertelnego zagrożenia.

 

Tym niezwykłym stworzeniem jest panda wielka. Mimo że  żywi się tylko liśćmi bambusa, przez tysiące lat jej uzębienie i przewód pokarmowy niewiele się zmieniły. Dlatego ma problemy z trawieniem i musi jeść przez szesnaście godzin na dobę a czterdzieści razy to wydalać. Od ciągłego obrywania liści, wyrósł jej z kości nadgarstka szósty palec, z opuszką, ale bez pazura.

 

Zielone części bambusa dają niewiele energii, więc   porusza się powoli, ma mały mózg i duże problemy z przekazywaniem życia.

 

Na dodatek zeszły się drogi małpy, która się ciągle  zmieniała i niedźwiadka, co się zatrzymał w jednym miejscu.  Człowiek tak efektywnie wykorzystywał bambus, że w końcu zabrakło go dla pandy.

 

WIĘCEJ: Marcin Ryszkiewicz, Homo sapiens.

Meandry ewolucji

Wideo. Mała panda. Lekcja zapasów.

  

-----------------------------

PONIEDZIAŁEK 11 MARCA

 

Po studiach pojechałem autostopem do Rzymu. Ponieważ przez granicę udało mi się przemycić tylko 10 $, więc po drodze spałem gdzie popadło.

 

W Austrii poprosiłem gospodarza o nocleg w stodole a on mi odstąpił piękny pokój gościnny. Nad łóżkiem wisiała płaskorzeźba rysunku Durrera, ręce złożone do modlitwy. Poczęstował mnie kwasem chlebowym a ja opowiadałem gdzie jest ta Polska.

 

Pani Judith zawiozła mnie do swojego hotelu nad jeziorem

a ksiądz Alfredo, do osiedla focolare.

 

Kilka dni w Asyżu mieszkałem w klasztorze św. Franciszka.

 

Gdy nie udało mi się znaleźć żadnego schronienia pod dachem, rozkładałem śpiwór w polu. Raz musiałem się schować przed burzą. Niedaleko leżały wielkie betonowe rury. Czołgając się w nich, poczułem, że ktoś wcześniej urządził tam sobie ubikację. Potem w deszczu długo prałem spodnie.

       

----------------------

WTOREK 12 MARCA

 

Po mszy w kościele polskim w Rzymie odbyło się spotkanie z Karolem Wojtyłą, który wracał z USA.

- Antek, co ty tu robisz? - poznał mnie ze spotkań w Krakowie.

- Przyjechałem na imieniny księdza biskupa. To był ten dzień. Po chwili podszedł ksiądz Dziwisz i dyskretnie wręczył mi 10 milionów lirów. Mogłem przez tydzień mieszkać w hotelu.

 

Z księdzem Dziwiszem spotkałem się jeszcze raz, bo  przyjechałem do Rzymu na studia a on miał sprawdzić czy się do tego nadaję. Pamiętam tylko, że się naśmiewałem z falbanek i guziczków w strojach purpuratów. Nie przyjęto mnie a gdy wróciłem, Hanna Malewska, która napisała list polecający, zapytała:

- Coś ty tam nawygadywał? Pytali mnie dlaczego przysłałam im czerwonego rewolucjonistę?  

 

--------------------

ŚRODA 13 MARCA

 

Papież Franciszek na powitanie z wiernymi nie założył  tradycyjnej, czerwonej pelerynki obszytej futrem z gronostaja. Do pomagającego mu ceremoniarza powiedział:

- Niech ksiądz sam to włoży! Karnawał się już skończył!

 

Se non e vero, e ben trovato.

 

----------------------

WTOREK 19 MARCA

 

bądźmy opiekunami stworzenia, Bożego planu wpisanego w naturze...Strzeżmy z nadzieją to, czym Bóg nas obdarzył.

Papież Franciszek    

--------------------

ŚRODA 20 MARCA

 

Pochwalony bądź, Panie mój,

przez siostrę Wodę,

która jest potrzebna, pokorna i czysta.

św. Franciszek, Pieśń słoneczna

 

Wilga w śniegu  

najdroższe zdjęcie świata

 

--------------------

PIĄTEK 22 MARCA

 

Wykorzystuję tę niewiarygodną wiedzę i intuicję, którą dało nam pół miliarda lat ewolucji. Nie wiadomo jak ją wydobyć, ale ona sama czasem wpycha się sztuką.

 

Improwizacja polega na tym, że każdy popełniony błąd uzasadnia się następnym ruchem tak, żeby to miało sens.

 

Tomasz Stańko - Wisława

---------------------

SOBOTA 23 MARCA

 

  NA STRAGANIE

- Dzień dobry. Poproszę sałatę lodową.

- Wrzucić panu do tej siatki?

- Tylko wyjmę pierogi.

- Od Gabi? Po ile?

- 10 złotych za 11.

- Drogo. Pan pokaże, duże chociaż? Też lubię ruskie.

  A dlaczego pan nie zjadł na miejscu?

- Bo jadam o 18.00.

- Tak późno? Ja to bym cały dzień coś jadła.

- Dziękuję. Do widzenia.

 

----------------------

WTOREK 26 MARCA

 

 

Tak wyglądał nasz Świat zanim powstały pierwsze atomy wodoru. 380 tysięcy lat po Wielkim Wybuchu elektrony i protony pozostawały ciągle jeszcze osobno.

 

Teleskop Plancka krążący wraz z Ziemią wokół Słońca, przez ponad rok fotografował docierające do nas promieniowanie tła. Gdy pół wieku temu przypadkowo zauważyli je dwaj amerykańscy uczeni, myśleli że to szum z pobliskiego Nowego Jorku, wada teleskopu, albo ślady po gołębiach. Promieniowanie to widzimy także na ekranie telewizora, gdy śnieży między programami.

 

W bardzo młodym Wszechświecie cząstki tego promieniowania oddziaływały z materią a po 380 tysiącach lat od Wielkiego Wybuchu przestały.

 

Miejsca niebieskie na fotografii są chłodniejsze to znaczy, że tam było więcej, tak zwanej materii. Z niej powstały gwiazdy, galaktyki, nasza planeta a na niej rzeka Wilga (zob. wyżej). Wbrew przewidywaniom, tworzące się atomy nie występują równomiernie. Półkula północna jest zimniejsza. Dlatego uczeni będą musieli ponownie przemyśleć skąd to się wzięło.

 

To tak, jak z domem, którego fundamenty w niektórych miejscach okazują się za słabe. Jeśli nie chcemy żeby runął, trzeba wzmocnić jego podstawy. Musimy stworzyć nowy model, tłumaczy jeden z naukowców pracujących przy teleskopie Plancka.

 

PYTANIE

Jeden rok to okres czasu jaki potrzebuje Ziemia, aby okrążyć Słońce. Skąd wiemy, że świat na tej fotografii ma 380 tysięcy lat, skoro wtedy nie było jeszcze nawet atomów?

 

---------------------

PIĄTEK 29 MARCA

 

Bądź pochwalony, Boże mój,

przez naszą siostrę, Śmierć cielesną...

 

Niech chwali i wielbi Pana mego każde ze stworzeń

i dziękuje i służy Mu w wielkiej pokorze.

Amen

św. Franciszek, Pieśń słoneczna

---------------------

SOBOTA 30 MARCA

 

Na poziomie niższym od tzw. odległości Plancka zwykłe  pojęcia czasu, miejsca i przestrzeni wydają się pozbawione jakiegokolwiek znaczenia. To nie znaczy, że  świat subatomowy jest chaotyczny czy irracjonalny:  powinniśmy raczej mówić tu o racjonalności dużo głębszej niż ta, którą posługujemy się na co dzień.

 

Zatem przyjmując, że wierzy się w Boga, należy uznać, że  niewyobrażalnie wykracza on poza naszą zdolność pojmowania.

Michał Heller

---------------------

Odległość Plancka = 1,616199x10 do potęgi minus 35 m.

= 0.0000000000000000000000000000000000016 m.

Proton jest większy i ma 22 zera mniej.

Nie będziemy nigdy w stanie zmierzyć czegoś co jest mniejsze od długości Plancka.

 

-----------------------------

KONTAKT  cd  kwiecień