|
29 SIERPIEŃ
/ LIPIEC
/
BLOG 2009-2016
/ KONTAKT
JAK ZAPOBIEC KATASTROFIE?
Naukowcy z USA, Niemiec i Danii przedstawili plan, według którego do
roku 2050 cała energia na Ziemi będzie pochodzić z odnawialnych źródeł - OZE.
Dzięki wykorzystaniu słońca, wiatru i wody
powstaną nowe miejsca pracy,
miliony ludzi uniknie chorób i śmierci spowodowanych smogiem,
zmniejszy się zużycie energii potrzebnej do jej wyprodukowania,
czyli zostaną zaoszczędzone ogromne sumy pieniędzy.
Ale przede wszystkim światu przestanie zagrażać katastrofa spowodowana
ociepleniem przez które podnosi się poziom morza i występują coraz to
większe susze.
W r. 2016 inwestycje w OZE były dwukrotnie wyższe niż w energetykę paliw
kopalnianych.
W Niemczech już 30% energii elektrycznej pochodzi z OZE a w Szwecji aż 57%.
Do roku 2040 Skandynawowie całą potrzebną im energię
będą pozyskiwać ze źródeł
odnawialnych, głównie wiatru i wody.
A więc można? Można.
28 SIERPIEŃ
/ LIPIEC
/
BLOG 2009-2016
/ KONTAKT
ZDERZENIE GWIAZD NEUTRONOWYCH
Najgęstszymi obiektami we Wszechświecie, oprócz
czarnych dziur, są gwiazdy neutronowe.
Ich wnętrze prawdopodobnie zbudowane z
kwarków, na zewnątrz otoczone jest przez protony i elektrony. Gdyby jedna z
nich ważyła tyle co Słońce, rozmiarami nie przekroczyłaby wielkości
Warszawy.
Pojawiły się niepotwierdzone jeszcze
informacje, że zaobserwowano zderzenie dwóch gwiazd elektronowych.
symulacja tego zderzenia
To wydarzenie sprzed setek milionów lat
świetlnych było tak potężne, że dotarły do nas
drgania
czasoprzestrzeni. Wcześniej już
zarejestrowano połączenie dwóch czarnych dziur.
Badając te grawitacyjne drgania można będzie
ustalić budowę wnętrza gwiazdy elektronowej. Otworzyłoby to nowe okno do
obserwacji zjawisk, które do tej pory były poza zasięgiem człowieka.
tymczasem na Rynku w Krakowie
PS.
Einstein, który wykazał, że grawitacja jest
wynikiem zakrzywienia czasoprzestrzeni nie wierzył, iż kiedykolwiek
będzie można doświadczalnie zaobserwować fale grawitacyjne. Według niego
są one jedynie matematycznym efektem równań ogólnej teorii względności.
Tymczasem, profesor UW
Andrzej Trautman w latach 60. ubiegłego wieku udowodnił, że fale te
muszą istnieć a ich ślad
da się zaobserwować.
17 SIERPIEŃ
/ LIPIEC
/
BLOG 2009-2016
/ KONTAKT
DRZEWA NIEŚMIAŁE
Niektóre drzewa unikają kontaktu z sąsiadami. Należy do nich na przykład drzewo
kamforowe, z którego
otrzymuje się leczniczy olejek. Podobnie zachowują się
też sprowadzone z USA do
krajów Europy Północnej, sosny wydmowe. U nas rosną one w okolicach
Manowa, Szczytna i Rogowa.
Być może zapobiegają
w ten sposób otarciom o połamane gałęzie, albo przenoszeniu
się pasożytów.
Niektórzy twierdzą, że chodzi im tylko o to, by mieć więcej światła.
Czasem też niższe rośliny nie rozrastają się
zbytnio, by nie zabierać słońca innym, ale są tak uprzejme tylko dla
własnego gatunku.
14 SIERPIEŃ
/ LIPIEC
/
BLOG 2009-2016
/ KONTAKT
Leonard Cohen - Dance Me to the End of
Love
Ptaki śpiewające łączą się w pary tylko na okres lęgowy. Skoro każdego
roku ginie 60% samic kosa, to nie ma sensu angażować się na dłużej.
Wielkie ptaki jak gęsi, łabędzie, żurawie, sowy, papugi, orły, mewy,
pingwiny, mogłyby powtórzyć naszą przysięgę przy ołtarzu. Ale także i u
nich zdarzają się rozwody. Choć nie tak często. Na przykład
tylko od 5% do 10% łabędzi po jakimś czasie
odpływa każdy w swoją stronę. Wśród krukowatych
jeszcze mniej.
Jest jeden ptak wierny aż do śmierci..
To albatros.
Prawie cały czas - 95% - spędza nad oceanem. Przeciętnie w
ciągu długiego życia przelatuje ponad 6 milionów kilometrów, czyli 8
razy tam i z powrotem na Księżyc. Potrafi wyłączyć połowę mózgu a więc
może spać podczas lotu a ponieważ ma ścięgno blokujące jego ogromne - 3,6 m
każde - skrzydła, to nie zużywa energii, by je
utrzymać rozłożone.
Gdy po dziewięciu miesiącach w gnieździe młody albatros wylatuje nad
ocean, na swoją macierzystą wyspę - Falklandy lub Midway - wróci dopiero
za sześć lat, aby znaleźć sobie kogoś do pary. Najpierw jednak musi
nauczyć się tańczyć. Każdy z nich zna instynktownie podstawowe ruchy,
ale są one proste i niezgrabne, dlatego w kręgu kilku ptaków ćwiczą jak
młodzi przed maturalnym balem. Obserwując jeden drugiego, doskonalą swój
styl. Z czasem tworzą się coraz mniejsze grupy aż w końcu tylko dwa
ptaki pozostają naprzeciw siebie. Tupią nogami, chwieją się w tył i w
przód, uderzają się dziobami, to znów
unoszą je ku niebu i wydają przejmujący krzyk.
Trwa to bardzo długo i każda para tworzy własny
układ taneczny. Później
gdy się spotkają po długiej przerwie, zawsze odtańczą kilka kroków na
powitanie.
Ich życie upływa w samotnych lotach nad oceanami. Raz na dwa lata
powracają, by wychować młode. Dokładnie wiedzą kiedy przylecieć na
rodzinną wyspę gdzie czeka zawsze ten z pierwszego tańca.
WIĘCEJ: Noah Strycker, Rzecz o ptakach 2017
PS.
W tych nagraniach tańca godowego albatrosów, słychać śmichy
obserwujących go ludzi.
To trochę tak, jakby ptaki kpiły sobie ze ślubu młodej pary.
11 SIERPIEŃ
/ LIPIEC
/
BLOG 2009-2016
/ KONTAKT
Z BALKONU
Dwa razy w roku słońce znika za Kopcem. Dopiero dziś udało mi się je
sfotografować. Musi być bezchmurne niebo i trzeba o tym pamiętać. Często
nawet jak cały dzień świeci jasno, to gdy
zacznie się zniżać, nadciągają
chmury i ginie za nimi niewidoczne.
Przedwczoraj, gdy już minęło Kopiec, na zdjęciu Słońca
pojawił się cień z konturami wzniesienia.
Nie wiem dlaczego tak się
dzieje?
Dawno temu jako dziecko biegłem przez pola, by sprawdzić
jak to jest gdy
zachodząc, Słońce dotyka ziemi.
Portulaki przekwitły, zmarniały i już miałem je wymienić na kwiatki
jesienne, gdy po kilkunastu dniach odpoczynku, znów zaczęły się pojawiać
pąki a z nich, tym razem trochę mniejsze kwiatki.
Przekwitłe goździki wymieniłem na mandevillę.
10 SIERPIEŃ
/ LIPIEC
/
BLOG 2009-2016
/ KONTAKT
RZUCAJĄ SIĘ JAK KARDYNAŁ SZKARŁATNY NA LUSTERKO
Stworzenia na tej Ziemi można podzielić na trzy grupy w zależności od
tego w jakim stopniu posiadają one świadomość samego siebie.
Najprostszym sposobem sprawdzenia jest tu "test lustra". Obserwuje się w
nim jak zwierzę lub człowiek reaguje na własne odbicie w lustrzanej
tafli.
Wielkie małpy człekokształtne zdały ten egzamin
celująco. Podobnie jak butlonosy, orki i słonie indyjskie. Dzieci
rozpoznają siebie dopiero pod koniec drugiego roku życia.
Natomiast prawie
wszystkie ptaki traktują swój obraz jak kogoś obcego i sfilmowano
wiele przykładów gdy walczą z nim atakując okienną szybę.
W Ameryce kardynały szkarłatne są utrapieniem na parkingach, w każdym
lusterku wstecznym widzą konkurenta i próbują go zniszczyć.
Jedynym ptakiem, który rozpoznał siebie w lustrze jest sroka. Sprawdzono
to na różne sposoby, na przykład zaznaczając jej pióra specjalną plamką,
którą gdy zobaczyła na własnym odbiciu starała się natychmiast usunąć
ją na sobie. Pod
tym względem byłoby to więc najinteligentniejsze stworzenie skrzydlate.
sroka na moim dębie
buduje nowe gniazdo przenosząc patyki ze starego a więc
recykling
Nasuwa się tu analogia do politycznych podziałów. Są społeczeństwa, w
których ludzie nie dostrzegają, że inny człowiek może odmiennie
widzieć świat a więc i myśleć inaczej od nas. Traktują każdego jak
sobowtóra i dlatego nawet najmniejsza różnica jest niewybaczalną
wadą, którą za wszelką cenę należy usunąć. Rzucają się na nią jak
kardynał szkarłatny na lusterko w samochodzie.
WIĘCEJ: Noah Strycker, Rzecz o ptakach 2017
7 SIERPIEŃ
/ LIPIEC
/
BLOG 2009-2016
/ KONTAKT
NIESAMOWITA PAMIĘĆ ORZECHÓWKI POPIELATEJ
Ze względu na moje nazwisko
pisałem już o orzechówce, ale tej naszej.
Tymczasem w skalistych górach zachodniej Ameryki żyje zupełnie
niepodobna do niej, zwana popielatą.
|
 |
Pierwszy opisał ją w roku 1805 William Clark (stąd nazwa: "wrona
Clarka"). Była jedynym ptakiem, którego widział tam we
wszystkich porach roku.
Mało
tego, w zimie gdy inne ptaki migrują na południe, orzechówka zakłada
gniazdo i wysiaduje młode. Karmi je nasionami, które zgromadziła przez
całe lato przenosząc pod językiem w specjalnej kieszonce, w której
może zmieścić do 100 nasion.
W ciągu jednego sezonu jest w stanie zmagazynować dziesiątki tysięcy
orzeszków sosny i zagrzebać je
w 5 tysiącach różnych minikryjówek.
Najbardziej niezwykłe okazało się jednak to, że większość z nich
potrafi zlokalizować. Późniejsze eksperymenty dowiodły, iż posługuje
się pamięcią przestrzenną. Gdy przesunięto jej o 20
centymetrów przedmioty charakterystyczne, to kopała o taką samą odległość
obok miejsc, w których poprzednio ukryła nasiona.
A więc ten ptak posiada zdolność zapamiętania kilku tysięcy
punktów w przestrzeni z
dokładnością co do centymetra.
I wie po co to robi.
WIĘCEJ: Noah Strycker, Rzecz o ptakach 2017 |
5 SIERPIEŃ
/ LIPIEC
/
BLOG 2009-2016
/ KONTAKT
PIERWSZY KWIAT
Pierwotne nasiona były nagie i takie zostały do
dziś u sosny, świerka i miłorzębu. Natomiast ogromna większość,
bo aż 90% roślin rozmnaża się dzięki kwiatom.
A jak wyglądał pierwszy kwiat?
Na podstawie kilkunastu tysięcy DNA i 792 gatunków roślin
utworzono drzewo rodowe. Cofając się do coraz to
wcześniejszych kształtów, na samym początku otrzymano kwiatek przypominający grzybień biały o
średnicy jednego centymetra, który zakwitł 140 milionów lat temu.
Miał 10 płatków ułożonych na okółkach a w środku 5 słupków
otoczonych dziesięcioma pręcikami. Tak więc ewolucja kwiatów przebiegała nie przez
wzrost złożoności, lecz odwrotnie, przez jej uproszczenie.
"Nature
Communications"
3 SIERPIEŃ
/ LIPIEC
/
BLOG 2009-2016
/ KONTAKT
I write because nobody listens
piszę, bo nikt nie słucha
2 SIERPIEŃ
/ LIPIEC
/
BLOG 2009-2016
/ KONTAKT
WZAJEMNIE NA SIEBIE ODDZIAŁUJĄ

Arystoteles zgodnie z powszechnym doświadczeniem głosił, że przedmioty,
na które nie działa żadna siła, samoczynnie dążą
do centrum Ziemi. Czas był dla niego tylko wrażeniem powstałym ze "zliczania
wcześniejszych faz ruchu z późniejszymi".
Obiektywną podstawą czasu był więc ruch.
Kopernik przeniósł centrum świata aż na Słońce, wokół którego krąży
Ziemia.
Według Newtona nie ma żadnego wyróżnionego miejsca na tym świecie.
Przestrzeń jest tylko sceną bez granic, w której porusza się wszystko,
co istnieje a czas "płynie jednostajnie bez odnoszenia się do
czegokolwiek zewnętrznego i zwany jest inaczej trwaniem".
Nieważne jest centrum, tylko relacje między obiektami.
U Einsteina scena przestała być biernym tłem i jako czasoprzestrzeń
bierze udział w akcji.
Ciała, które się w niej poruszają, wytwarzają pole grawitacyjne,
to zaś
wpływa na czasoprzestrzeń zakrzywiając ją i w ten sposób określany jest
ruch samych ciał.
Tak więc obiekty materii, czas i przestrzeń oddziałują na siebie
wzajemnie i są tym,
co nazywamy Wszechświatem.
Michał Heller, Kosmiczna przygoda człowieka mądrego 1994
|