ZADOMOWIENIE

 

ZADOMOWIENIE

 

www.antoniorzech.eu

 
 

 

 

 

 

 

 

 

październik 2018

 

 

 

 


     31 PAŹDZIERNIKA           /            WRZESIEŃ            /            BLOG 2009-2016            /           KONTAKT


 

NASZ DĄB

                                                                                                                                           WIĘCEJ: DRZEWA

 

 

 


     23 PAŹDZIERNIKA           /            WRZESIEŃ            /            BLOG 2009-2016            /           KONTAKT


 

U SĄSIADÓW

 

 

 

 


     21 PAŹDZIERNIKA           /            WRZESIEŃ            /            BLOG 2009-2016            /           KONTAKT


 

DLACZEGO KOZIA BRÓDKA UNOSI SIĘ W POWIETRZU?

 

Nad Wisłą i w Skałkach rośnie kwiat podobny do mleczu (mniszka pospolitego), ale różni się od niego liśćmi, łodygą i wysokością - wyrasta do 80 cm. Dawniej, w czasie głodu, liście młodych pędów i korzenie jedli ludzie. Jego kwiaty zamykają się na noc a w dzień podążają za słońcem.

Przez podobieństwo dmuchawca do koziej brody nazwano go zabawnie,

 

kozibród.

 

Nasiona koziej bródki i mleczu roznoszą się nawet na odległość 150 kilometrów. Wbrew nazwie, dmuchawcom nie wystarczy sam podmuch wiatru. Nie mają skrzydeł jak noski klonu. Nie mogą lecieć jak spadochron lub balon, bo igły nie przylegają szczelnie. Skąd więc bierze się ich siła nośna?

 

 

Ultraszybkimi kamerami fotografowano dmuchawiec w tunelu aerodynamicznym i okazało się, że strugi powietrza przelatując przez parasol z igieł, tworzą u góry wirującą jakby próżnię, która zasysa owoc. Jest to nowy, dotychczas nieznany sposób powstawania siły nośnej w przyrodzie.

Być może uda się go wykorzystać w konstrukcji lekkich dronów.

 

 

 

 

 

 

 

 


     20 PAŹDZIERNIKA           /            WRZESIEŃ            /            BLOG 2009-2016            /           KONTAKT


 

SONDOWANIE MERKUREGO

 

20 października z europejskiego kosmodromu w Gujanie Francuskiej

wystartowała rakieta.

 

Sonda, którą wyniosła w niebo, po siedmiu latach spadnie na Merkurego.

 

Merkury

 

To dziwna planeta.

 

Jest trzy razy mniejsza od Ziemi, krąży najbliżej Słońca.

Dzień trwa tam dwa razy dłużej (167 ziemskich dni) niż rok (88 dni).

Temperatura waha się od minus 180 stopni do plus 430.

Atmosfera cienka, złożona z tlenu, sodu, wodoru i helu.

Na biegunach, gdzie nigdy nie docierają promienie słoneczne, znajduje się zamarznięta woda.

80% zajmuje żelazne jądro.

Po niebie pędzi tak szybko, że nazwano ją imieniem posłańca rzymskich bogów.

 

Koszt misji: 1,65 mld euro.

 

 

 

 

 

 

 


     19 PAŹDZIERNIKA           /            WRZESIEŃ            /            BLOG 2009-2016            /           KONTAKT


 

ZAWSZE CZYMŚ OBDAROWUJĄ PONIEWAŻ SĄ BIEDNI

 

"Niekiedy córki ogrodnika Giulia albo Valeria przynoszą kwiat

mimozę lub czerwoną kamelię.

     

 

W zamian nie proszą o nic. Ani nie czekają na dziękuję, po prostu dają kwiat, śmieją się i uciekają. Gołe stopy klapią po marmurowych schodach. Te kwiaty dają tak, jak ktoś inny obdarza uśmiechem przechodnia na ulicy. Kwiat na Posillipo jest jednym z codziennych, uprzejmych, do niczego nie zobowiązujących, ale zawsze szczerych kontaktów ludzi ze sobą. Przynoszą kwiat, ponieważ nie mają nic innego, co mogliby podarować. Nikt tutaj nie ma pieniędzy. Wino wypijają sami. Mało mają makaronu i oliwy. Ale z tego, co mają, część oddaliby każdemu, gdyby tylko o to poprosił...

 

Sami też trochę zawsze o coś proszą - nie słowami, lecz spojrzeniem, lub choćby tylko tym, że istnieją. Proszą, bo są biedni. Jednocześnie zawsze czymś obdarowują: kamelią albo uśmiechem, albo grzecznym, śpiewnym słowem. Zawsze czymś obdarowują, ponieważ są biedni.

 

Zarazem, ponieważ są biedni, stale na coś czekają. Giulia i Valeria, gdy tylko wręczyły kwiaty,  nie prosząc o nic, pobiegły w swoją stronę. Pomysł, by zerwać w ogrodzie gałązkę mimozy i bez żadnej okazji zanieść ją obcym ludziom mieszkającym na piętrze, był pozbawiony wszelkiego wyrachowania. Nie narodził się w głowie, lecz w sercu. Ów gest dawania, być może, żyje w ich rękach, podobnie jak blask uśmiechu nigdy nie gaśnie w kącikach ich ust, nawet wtedy gdy krzyczą i złoszczą się. Ani wtedy, gdy są smutne. Ani wtedy, gdy odprowadzają swoich zmarłych na cmentarz."

 

Sandor Marai, Krew świętego Januarego

Książka w PDF dostępna na stronie: Chomikuj.pl

 

 

 

 

 

 

 


     15 PAŹDZIERNIKA           /            WRZESIEŃ            /            BLOG 2009-2016            /           KONTAKT


 

OJCOSTWO I FANTAZMATY STARYCH KAWALERÓW

 

Jedną z najważniejszych zasad naszego świata jest PRAWO TOŻSAMOŚCI. 

 

Jest ono tak oczywiste, że wielu z nas nigdy o nim nie pomyślało 

a usłyszawszy, dziwi się, że taki banał może być jakimś prawem. 

Bo co to za prawo, które głosi, że każda rzecz jest tym, czym jest 

i nie może zarazem być czymś innym? Przecież każdy to wie. 

Jeśli drzewo jest drzewem, to nie może także być ptakiem. 

Tylko poeci wychodzą poza te granice i tworzą meta-fory czyli wyjścia-poza.

 

Podobnie, każdy z nas jest tym, kim jest i w tym samym momencie nie będzie kimś innym. 

Na przykład jeśli ktoś jest ojcem, który ma syna, to nie może być równocześnie swoim synem. 

 

A jednak opisując najgłębsze doświadczenie, ojcowie potwierdzają,

że syn tkwi w nich tak głęboko, że mogą powiedzieć, iż jakby SĄ TEŻ SYNEM.

A więc doświadczają, że najgłębiej dychotomia, podział na ja-on, nie istnieje.

 

Z upływem lat, gdy syn coraz bardziej się usamodzielnia, 

widzą jednak jak staje się on osobną OSOBĄ. 

W ten sposób człowiekowi dane jest niezwykłe doświadczenie,

że coś może zarazem być nim i równocześnie pozostawać kimś zupełnie innym. 

Może mieć inne nawyki, inne zdanie i poglądy, innych przyjaciół, inny dom, wszystko inne. 
 

Niektórzy usiłują tak podporządkować sobie dziecko, aby było podobne do nich

chociażby w tym, co najważniejsze na przykład w patriotyzmie czy wyznaniu wiary. 

Tragiczny to widok i przeważnie beznadziejny.

 

W dzieciństwie ojciec dla syna jest wszystkim. Dba o dom i wyżywienie, wszystko wie, wszystko może i potrafi. Gdy jednak syn wychodzi poza próg domu, 

widzi tam, że są inni ludzie, inne zwyczaje, inne światy. I syn, aby być kimś a więc sobą

a nie tylko częścią ojca, postępuje najprościej zaprzeczając temu kim jest ojciec.
 

Aż w końcu opuszcza rodzinny dom.

 

Tak się zaczyna Przypowieść o synu marnotrawnym. 

Syn mówi do ojca:

- daj mi to, co mi się należy, 

bierze co jego, odchodzi, traci wszystko i spada na dno.

 

A ojciec? Nie dyskutował, nie namawiał i nie straszył syna 

gdy ten zażądał połowy majątku. Bez słowa oddał mu, 

co oddać był powinien.

Później, każdego dnia wychodził przed dom i czekał.

Aż jednego wieczoru "gdy syn był jeszcze daleko,

ujrzał go ojciec i wzruszył się głęboko;

wybiegł naprzeciw, rzucił mu się na szyję i ucałował go"

Łk 15,20.

 

 

Wszystko to stało się zanim syn zdążył cokolwiek powiedzieć. 

I znów żadnych wymówek, pouczeń czy pretensji, tylko radosna uczta.

Jeśli ojciec jest zarazem synem, to słowa tu nie są mu potrzebne. 

Jego przebaczenie trwa zawsze i jest BEZWARUNKOWE.

 

Oczywiście, jeszcze bardziej odnosi się to do matki.

Podobnie jest w każdej miłości.

Takie doświadczenie ojcostwa udziela się także nauczycielom 

i wychowawcom a powinno mieć też miejsce w polityce i wszędzie tam, 

gdzie żyją ludzie, którzy wszak mają takiego Ojca.

 

Z doświadczenia ojcostwa, że dychotomia, podział na ja-on, najgłębiej nie istnieje,

wynikają praktyczne konsekwencje.

Najlepiej oddaje to przeciwieństwo, czyli FANTAZMATY (urojenia)

STARYCH KAWALERÓW. (Jestem jednym z nich).
 

Nie mają oni tak głębokiego doświadczenia złożoności bytu,

i dlatego dzielą świat na proste WYKLUCZAJĄCE SIĘ KATEGORIE:

ciało-dusza, pojęcia-desygnaty, my-oni.

Konsekwencją tego są wszelkie rasizmy, apartheidy, walczące na śmierć i życie partie,

strach przed obcymi i tysiące innych przykładów nieludzkich cierpień.
 

Zawsze jednak dotychczas tak jak w Przypowieści o synu marnotrawnym,

fantazmaty starych kawalerów ponosiły klęskę,

bo najgłębszym prawem tożsamości człowieka i świata jest OJCOSTWO.
 

                                               WIĘCEJ:  WYZBYCIE SIĘ GNIEWU

 

PS.

Przed zdumionymi oczami fizyków otworzył się zupełnie nowy świat fizyki kwantowej...Wszechświat ukazuje się nam zupełnie nieoczekiwaną relacją między częścią a całością: całość nie składa się ze swoich części jak z klocków, lecz jest obecna w każdej swojej części i to w ten sposób, że im bardziej wnikamy w głąb (do zdawałoby się coraz mniejszych części), tym bliżej jesteśmy całości. Drążąc tę drogę, bywamy wstrząśnięci (głęboko wzruszeni) tym, co odkrywamy...

 

WIĘCEJ: Michał Heller, Ważniejsze niż Wszechświat 2018
 

 

 

 

 

 

 


     11 PAŹDZIERNIKA         /            WRZESIEŃ            /            BLOG 2009-2016           /            KONTAKT


 

NAJSTARSZE ZWIERZĘTA

 

Ziemia powstała 4,5 miliarda lat temu.

Pół miliarda lat później narodziło się życie. Długo jednak nie mogło wyjść ze skali mikro. Eksplozja kambryjska, po której pozostała ogromna ilość skamieniałości, miała miejsce 485-541 milionów lat temu.

 

Obecnie nie ma miesiąca, by nie znajdywano nowe najstarsze zwierzę.

Niedawno była to odkryta u wybrzeży Morza Białego w Rosji,

 

Dickinsonia,

 

 

o której pisał Science, a teraz w Natural Ecology & Evolution opisano zwierzęta przypominające gąbki, które są o 100 milionów lat starsze od epoki kambru.

 

Ponieważ żyjątka te były bardzo małe i nie miały szkieletu, zostały po nich tylko "skamieniałości molekularne", czyli specyficzny biomarker, związek chemiczny, który syntetyzują wyłącznie gąbki. To wskazuje, że nie były one rośliną ani grzybem tylko zwierzęciem.

 

 

 

 

 

 


     9 PAŹDZIERNIKA             /            WRZESIEŃ            /            BLOG 2009-2016            /              KONTAKT


 

CUDOWNY ŻYWIOŁ

 

Najbardziej niezwykły i największy. Jest wszędzie. W 70 procentach sami nim jesteśmy. Towarzyszy nam od rana do wieczora gdy się myjemy lub pijemy herbatę, kawę, tonic, mineralną, brandy, jogurt i wiele, wiele innych.

Pierwsi filozofowie Tales z Miletu i Ksenofanes twierdzili, że wszystko powstało z wody. Ten drugi za do-wody uznawał znalezione na lądzie skamieniałości morskich roślin i zwierząt.

 

Najbardziej delikatny, ale potrafi być groźny jak stado dzikich zwierząt. Nawet w Krakowie!

Gdy w 2010 zalała nas Wisła, woda schodami wtargnęła do holu. Była wszędzie. Stałem na balkonie jak w arce Noego.

 

Ciągle jeszcze tajemnicza.

Jak pojąć, że dwa gazy połączone razem dają coś tak odmiennego od nich?

Albo, dlaczego gdy jest gorąca to zamarza szybciej od zimnej? Pierwszy zauważył to tanzański uczeń Mpemba gdy na zajęciach praktycznych robili lody. Efekt ten nazwano jego imieniem i do dziś nie ma dobrej odpowiedzi.

 

Jej napięcie powierzchniowe jest tak duże, że większe wśród płynów ma tylko rtęć. Dzięki temu możemy pływać a efekt kapilarny umożliwia transport wody z korzeni aż na sam szczyt wysokich drzew.

 

Unikatowe własności magazynowania ciepła pozwalają nam w gorące dni pozbywać się go wraz z potem, który ulatnia się w powietrze a temperatura skóry obniża się nawet o kilka stopni. Ponieważ do parowania potrzeba sześć razy więcej energii niż do zagotowania, gdy zapomnimy o zupie, przeważnie mija wystarczająco dużo czasu, by zmniejszyć gaz, zanim przypali się garnek.

 

Ochładzanie sprawia, że substancje się kurczą, ale nie woda! Poniżej 4 stopni jej objętość zaczyna rosnąć. Cykliczna zmiana temperatury, powoduje, że woda na przemian zamarzając i topiąc się, potrafi rozsadzić nawet najtwardszą skałę. A więc jest matką gleby i architektem krajobrazu. Szczególnie w epokach lodowcowych gdy ścierała wszystkie nierówności od bieguna aż po Alpy i Tatry.

 

 

Ostatnio doniesiono, że dwa izomery wody różnią się własnościami chemicznymi.

Samo to, że istnieją jej izomery, czyli cząsteczki o tej samej ilości pierwiastków, ale inaczej ułożonych, już jest niezwykłe, bo chodzi tu (raczej pływa) tylko o tlen i wodór. Ponieważ jednak w H2O jądra wodoru mogą mieć odmienne spiny, więc istnieją dwa rodzaje wody.

Mają one różne właściwości magnetyczne a więc ich mieszaninę jaką jest zwykła woda, można rozdzielić. Po godzinie jednak szklanka jednego z izomerów znów zmienia się w roztwór obu.

 

 

 

 

 

 

 


     5 PAŹDZIERNIKA             /            WRZESIEŃ            /            BLOG 2009-2016            /              KONTAKT


 

GENY SARMATÓW

 

Zbadano geny dawnych Sarmatów i okazało się, że najwięcej ich było na Zachodzie Europy.

Słowianie mają z nimi niewiele wspólnego. To dowód, że pochodzenie szlachty polskiej jest bajką, która miała uzasadnić panowanie nad innymi.

 

 

            Rembrandt, Szlachcic polski (z perłą w uchu)

 

W XVII wieku polska szlachta stanowiła 10 procent populacji kraju a na Mazowszu aż 1/4 ludności. Niektórzy z nich uprawiali pola tak jak chłopi 


                                       ...tylko że siermięgi 
Nie noszą, lecz kapoty białe w czarne pręgi, 
A w niedzielę kontusze. Strój także szlachcianek 
Najuboższych różni się od chłopskich katanek: 
Zwykle chodzą w drylichach albo perkaliczkach, 
Bydło pasą nie w łapciach z kory, lecz w trzewiczkach, 
I żną zboże a nawet przędą w rękawiczkach. 
                                                "Pan Tadeusz", Zaścianek.

 

Większość nie posiadała żadnego majątku. Ta "gołota" (hołota) musiała szukać miejsca u bogatszych współbraci. Stąd w "Panu Tadeuszu" na dworze Sędziego podkomorzy, klucznik, rejent i asesor.

 

Wszyscy oni jednak uważali się za równych, zwracali się do siebie "panie bracie" a "szlachcic na zagrodzie, miał być równy wojewodzie". 

 

Do miasta zawsze jechali konno, choćby na kucyku i z szablą u boku nawet jeśli była to tylko szabla drewniana.  
 

 

Zasada równości obejmowała również kobiety. Gdy ojciec dzielił majątek, córki otrzymywały taką samą część jak i synowie, dlatego w Polsce wykształcił się typ samodzielnej kobiety, który trafił do literatury pod nazwą herod-baba. W "Ogniem i mieczem" ciotka Kurcewiczównej, rządziła nie tylko dworkiem, czterema nierozgarniętymi synami i Heleną, ale nawet samym Bohunem. 

 

Każdy z kilkuset rodów szlacheckich, posiadał swoje godło, dewizę-zawołanie i tajemniczy herb. Szlachcicem, można było zostać po spełnieniu warunków majątkowych, przykładem mogą być tu bojarowie litewscy lub też w nagrodę za waleczność jak chłop Bartosz Głowacki. 


To właśnie ta elita uchwaliła zasadę tolerancji i inne prawa, które zadziwiają swoją nowoczesnością, np.

w r.1422-nemini bona confiscabimus-nie wolno karać konfiskatą majątku, 

w r.1430-neminem captivabimus-zasada praworządności, nie wolno więzić bez sądu,

w r.1505-konstytucję Nihil novi statuemus-nic o nas, bez nas

i w r.1573-viritim-każdy szlachcic może wybierać króla i może też nim zostać.

 

Niestety, wszystkie te prawa obejmowały tylko szlachtę, która z chłopów -70 procent ludności-  zrobiła niewolników a sama skapcaniała do tego stopnia, że nie była w stanie wypełnić podstawowego zadania, obrony granic Rzeczpospolitej.

 

WIĘCEJ: EKSPERYMENT Z DEMOKRACJĄ

 

 

 

 

 

 

 


     1 PAŹDZIERNIKA             /            WRZESIEŃ            /            BLOG 2009-2016            /              KONTAKT


 

NA BALKONIE          

 

 

KIEDY GNIEW JEST DZIECINNY?

 

SKĄD SIĘ WZIĄŁ GNIEW W NASZYM ŻYCIU SPOŁECZNYM?

 

PRZYSZŁOŚĆ JEST JEDYNĄ RZECZĄ KTÓRĄ MOŻEMY ZMIENIĆ

 

 

 

 

 
 

 

 

BLOG

          

2009  6 7 8 9 10 11 12  

 

2010  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2011  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

          

2012  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2013  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2014  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2015  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2016  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2017  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

 

2018  1 2 3 4 5 6 7 8 9

__________________________________

 

NOWE

 

PIRAHA

najdziwniejszy język świata

__________________

 

 DRAMAT NASZEGO OSIEDLA

 You Tube 3 min

__________________________________

 

MOJA HISTORIA OSIEDLA

__________________________________

 

PRELEKCJE

historia  religia  filozofia

_________________________________ 

 

OPOWIADANIA

__________________________________

 

 

ESEJE

 

__________________________________  

 

WIERSZE

__________________________________

 

PEDAGOGIKA

___________________________________

 

TŁUMACZENIA

___________________________________

 

REBUSY

__________________________________

 

PRZEPISANE

____________________

FRANCISZEK

 Misericordiae vultus  Laudato si

__________________________________

 

SKAŁKI

__________________________________

 

PSY

__________________________________

 

DRZEWA

__________________________________

 

DAWNO TEMU

W MOJEJ RODZINNEJ WSI

__________________________________

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
Darmowy licznik odwiedzin